Site Loader

Belgijski nadawca VRT już dzisiaj ogłosił, kto będzie reprezentował Belgię podczas przyszłorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji w sąsiedniej Holandii. Do Rotterdamu pojedzie bardzo znana osoba, której wybór wywołał ogromne emocje i zainteresowanie lokalnych mediów. 

Przedstawiciel nadawcy VRT – Gerrit Kerremans, kilka dni temu powiedział w porannym programie radiowym, że ofertę występu na Eurowizji 2020 otrzymało wielu artystów, którym wyznaczono czas na zastanowienie się. Ostateczną umowę zawarto z grupą Hooverphonic i to ten zespół będzie reprezentował Belgów podczas 65. Konkursu Piosenki Eurowizji w Rotterdamie! Został on zaprezentowany przed chwilą na antenie programu Vandaag! Piosenkę na Eurowizję poznamy prawdopodobnie na przełomie lutego i marca, tak jak w poprzednich latach.

Tak na wybór belgijskiego reprezentanta zareagowali lokalni dziennikarze eurowizyjni, którzy jego nazwisko poznali już popołudniem:

Belgia zadebiutowała w Konkursie Piosenki Eurowizji już podczas jego pierwszej edycji w 1956 roku. Za udział kraju w konkursie naprzemiennie odpowiada dwóch nadawców: VRT z Flandrii w latach parzystych i RTBF z Walonii w latach nieparzystych. Przez pierwsze dwie dekady startów Belgowie nie osiągali wielkich sukcesów, a ich najwyższym wynikiem było 4. miejsce zdobyte w 1966 roku przez Tonię. Bliski zwycięstwa był Jean Vallée, który z utworem “L’amour ça fait chanter la vie” zajął 2. miejsce na Eurowizji 1978. Po dwóch kolejnych wynikach w top 5 Belgii ostatecznie udało się zwyciężyć – dokonała tego 13-letnia Sandra Kim, wygrywając w Bergen w 1986 roku z piosenką “J’aime la vie”. Dzięki temu kolejny konkurs odbył się w Brukseli. Przez następne kilkanaście lat państwo ponosiło niemal same porażki, a przez słabe wyniki nie mogło wziąć udziału w 1994, 1997 i 2001 roku. Jedynym zdobytym wówczas wynikiem w top 10 było 6. miejsce w 1998 roku. Na początku nowego milenium Belgia otarła się o zwycięstwo: w 2003 roku grupa Urban Trad zajęła 2. miejsce, przegrywając dwoma punktami z Turcją. Starty w półfinałach były dla Belgów jednak nieudane: odpadła nawet popularna Kate Ryan, która reprezentowała kraj w 2006 roku. Złą passę przełamał Tom Dice – w 2010 roku dał Belgii 6. miejsce. Większy sukces nadszedł po pięciu latach: Loïc Nottet z “Rhythm inside” zajął 4. miejsce. Następnie Laura Tesoro uplasowała się na 10. miejscu, a w Kijowie Blanche z utworem “City lights” wywalczyła również 4. miejsce. Szereg sukcesów przerwała porażka Sennek rok temu, a pomyślnie nie skończył się udział Eliota w tegorocznej Eurowizji. Piosenka “Wake up” w Tel Awiwie zdobyła 50 punktów od jury (12. miejsce) i 20 punktów od telewidzów (15. miejsce) i z sumą 70 punktów zajęła 13. miejsce, nie wchodząc do finału. 

Co sądzicie o tym wyborze? Czy znany zespół odniesie sukces na Eurowizji i przyniesie Belgom ich upragnione zwycięstwo?

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *