Site Loader

   

   Szef islandzkiej delegacji – Rúnar Freyr Gíslason – ujawnił kilka dni temu, że Europejska Unia Nadawców dyskutuje nad ukaraniem nadawcy RÚV za incydent, który miał miejsce podczas ostatniego konkursu Eurowizji w Tel Awiwie. Podczas przekazywania punktów od publiczności grupa Hatari pokazała palestyńską flagę. Nie uprzedzili o swoim pomyśle islandzkiego nadawcy, ani innych członków delegacji. Rúnar Freyr Gíslason powiedział, że jeśli Islandia otrzyma karę grzywny za to co zrobili reprezentanci z ich kraju nie będzie to jakaś olbrzymia kwota oraz, że nie zostaną przez to zbanowani w przyszłorocznej edycji Eurowizji. Telewizja RÚV potwierdziła, że już przygotowują się do kolejnego konkursu i wkrótce zostanie ogłoszona data Söngvakeppnin 2020.

   Zespół Hatari wystąpił w maju w Tel Awiwie z piosenką Hatrið mun sigra. Islandia otrzymała łącznie 232 punkty przez co uplasowała się na 10 miejscu. Bardziej hojni okazali się widzowie niż jurorzy (186 punktów od widzów i zaledwie 46 od jurorów). Jest to najlepszy wynik Islandii od 2009 roku.

 

 

NataliaMak

Pierwszy raz oglądałam Eurowizję w 1996 roku, kiedy występowała Kasia Kowalska. Od tamtej pory nie przegapiłam żadnego konkursu. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą, a na co dzień wielkim introwertykiem. Czekam cierpliwie, aż nasz kraj wygra Eurowizję. Kiedyś przyjdzie kolej na nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *