Site Loader

W wywiadzie dla lokalnych mediów szef sanmaryńskiej delegacji na Konkurs Piosenki Eurowizji ogłosił, że Europejska Unia Nadawców ustaliła maksymalny limit państw uczestniczących w konkursie. Skomentował tę kwestię i opowiedział o pozycji San Marino na tle innych małych państw potencjalnie mogących wystartować w Eurowizji. 

W rozmowie z medium repubblica.sm Alessandro Capicchioni – szef delegacji San Marino na Konkurs Piosenki Eurowizji, przyznał, że limit państw mogących wziąć udział w konkursie, został ustalony przez Europejską Unię Nadawców (EBU) na 43 kraje. Jest to jednocześnie rekordowa liczba uczestników konkursu – tyle państw wystartowało w latach 2008, 2011 i 2018. Poruszając kwestię udziału jedynie 41 państw w tegorocznej Eurowizji, Capicchioni powiedział: To spadkowy trend, który – jak nam powiedziano – wynika z czysto ekonomicznych powodów. Podkreślił, że EBU nie oferuje dużych zniżek dla państw mających problemy finansowe, które blokują ich start w międzynarodowych wydarzeniach.

Z tego powodu brakuje odpowiednich środków na umożliwienie powrotów Andory, Bośni i Hercegowiny, Luksemburga, Monako oraz na debiut Kazachstanu w stawce “dorosłej” Eurowizji. Za dobry przykład przyjąć możemy rezygnację Czarnogóry z udziału w tym roku – kraj wycofał się z rywalizacji ze względu na przeznaczenie finansów na inne cele, m.in. zaopatrzenie telewizji w nowe samochody.

Ponadto, szef sanmaryńskiej delegacji wyjawił, że kluczowa dla startu danego państwa w konkursie może okazać się zdolność do organizacji show w razie wygranej. Dotknęło to m.in. San Marino podczas jego negocjacji nad debiutem w 2008 roku. Udział tego małego kraju w Eurowizji nazwał “nieocenionym”, ponieważ umożliwił on promocję niemal “niewidzialnego” państwa wśród szerokiej publiki – Na nasz własny sposób zwyciężyliśmy w 2014 i 2019 roku z Valentiną Monettą i Serhatem. Potrzeba nam obrotności, jak i szczęścia.

Co sądzicie o limicie uczestników Eurowizji? Czy EBU powinno zmienić strategię wobec państw zmagających się z problemami w starcie w konkursie? 

źródło: escxtra.com

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *