Site Loader

Trójmiasto, Kraków, Toruń, może znowu Śląsk? Eurowizyjny świat zastanawia się po ponownym zwycięstwie Polaków, gdzie mogłaby zostać zorganizowana przyszłoroczna Eurowizja Junior. Jeżeli w Polsce, to która lokalizacja byłaby odpowiednia? Do jakich innych krajów mógłby potencjalnie trafić ten konkurs?

Podczas konferencji prasowej po zakończeniu Eurowizji Junior 2019 prezes TVP Jacek Kurski obiecał, że zaaplikuje o powtórną organizację konkursu. Do tej pory jest to jedyne oficjalnie zgłoszenie starań o ugoszczenie osiemnastej edycji Eurowizji Junior. Żaden inny kraj nie ogłosił swojego startu w walce o przejęcie pałeczki od gospodarzy z Areny Gliwice. W poprzednich latach do Europejskiej Unii Nadawców aplikowały m.in. Rosja i Armenia, które jednak mogą nie chcieć organizować konkursu po swoich porażkach (najgorszych w historii wynikach) w ostatnich dwóch latach. Chęć organizacji konkursu wyraził też nadawca z Kazachstanu, ale nie jest to możliwe przez brak jego pełnego członkostwa w EBU. Z kolei Hiszpania, która w tym roku z rozmachem powróciła do stawki Eurowizji Junior, zaprzeczyła planom organizacji – szefowa hiszpańskiej delegacji ogłosiła, że stanie się to tylko w przypadku wygranej Hiszpanii.

Jak można ocenić organizację tegorocznej Eurowizji Junior w Polsce? Zdecydowanie pozytywnie! Telewizja Polska stanęła na wysokości zadania: przygotowania do konkursu i jego przebieg zostały profesjonalnie zorganizowane. Dobry rozkład pracy, zapewniony komfort i bezpieczeństwo, widoczna współpraca pomiędzy TVP a EBU oraz duże zaangażowanie wolontariuszy, zostały bardzo docenione przez zagranicznych dziennikarzy, co zobaczyć możecie w poniższym materialne Maćka Mazańskiego z kanału Dobry wieczór Europo! Również Polacy byli pod wrażeniem jakości przygotowań, sam czułem zaskoczenie ogromem pracy, przy jednoczesnym braku większych wpadek, włożonym w Eurowizję Junior w Polsce.

Czy pomyślne przeprowadzenie Eurowizji Junior w Polsce zwiększa szanse na powrót konkursu do naszego kraju za rok? Jak najbardziej! Europejska Unia Nadawców, z Jonem Ola Sandem (mój wywiad z “głową Eurowizji” w Gliwicach – LINK) na czele, była zadowolona z ogromu pracy Polaków nad drugim największym eventem eurowizyjnym w roku. Gdyby naprzeciw Telewizji Polskiej stanęła nieco mniejsza kandydatura, EBU nie zawahałaby się nad wyborem. Państwo organizujące przyszłoroczną Eurowizję Junior powinniśmy poznać w ciągu kilkunastu dni; w zeszłym roku miało to miejsce 10 grudnia.

Zakładając, że Eurowizja Junior pozostanie w Polsce – gdzie mogłaby się odbyć? Viki Gabor podczas konferencji prasowej po swojej wygranej zasugerowała do tej roli rodzinny Kraków i Warszawę. Obie opcje są niestety mało prawdopodobne, ponieważ stolica nie posiada żadnej areny spełniającej wymogi EBU (rok temu Warszawa od razu została odrzucona przez Jacka Kurskiego – Stadion Narodowy jest obiektem zbyt dużym i nie posiada stałego dachu, natomiast Torwar jest halą zbyt niską i przestarzałą), a krakowski Tauron ma bardzo napięty grafik, jeśli chodzi o wydarzenia w nim organizowane, więc ponownie problematyczne będzie zajęcie go na długi czas konkursu.

Oczywistą opcją może okazać się Śląsk, który świetnie sprawdził się w tym roku. Z drugiej strony, zgodnie z koncepcją EBU, Eurowizja Junior powinna podróżować, dlatego powielenie tegorocznego schematu i ugoszczenie konkursu za rok w Arenie Gliwice lub katowickim Spodku, jest mało odpowiednie dla aktualnego wizerunku Polski jako organizatora.

W grze możemy spodziewać się także dwóch miast, które w zeszłorocznym wyścigu uplasowały się tuż za Gliwicami. Tymi kandydaturami są Netto Arena w Szczecinie oraz Arena Toruń. Obie hale są znacznie mniejsze od Areny Gliwice, ale pod innymi kątami były najlepszymi propozycjami zaraz za Śląskiem.

Plotka głosi, że Telewizja Polska w tym roku waha się pomiędzy wspomnianym Szczecinem a Atlas Areną w Łodzi. Kiedy rozpoczęły się dyskusje nad taką informacją, zdecydowane poparcie wśród fanów Eurowizji zdobyła Łódź, w której hala może pomieścić blisko 14 tysięcy widzów, czyli o około trzy tysiące więcej niż znalazło się na trybunach i płycie Areny Gliwice. Niekwestionowanym faworytem wszelkich dyskusji i ankiet jest… Trójmiasto! To właśnie nad Bałtyk wielu fanów chciałoby wysłać Eurowizję Junior 2020. Mieszcząca się na granicy Gdańska i Sopotu Ergo Arena jest nieco większa od łódzkiej Atlas Areny. Te dwie kandydatury uważam właśnie za najbardziej dogodne.

Co sądzicie o ponownym organizowaniu Eurowizji Junior w Polsce? Czy konkurs może trafić do innego państwa? Które miejsca w naszym kraju najlepiej przejęłyby pałeczkę od Gliwic i Śląska? Czekamy na Wasze komentarze oraz na ogłoszenie państwa organizującego konkurs, które nastąpi prawdopodobnie w tym miesiącu!

źródła: Dziennik Eurowizyjny, eurowizja.org, Dobry wieczór Europo!

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *