Site Loader

Doczekaliśmy się końca kontrowersyjnej sprawy pokazania przez islandzką grupę Hatari flag Palestyny podczas finału tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji w Tel Awiwie. Za niezgodny z regulaminem manifest polityczny, odnoszący się do konfliktowej sytuacji państwa palestyńskiego na arenie międzynarodowej, organizatorzy zapowiedzieli wyciągnięcie konsekwencji względem islandzkiego nadawcy publicznego RUV.

Sprawę wyjaśniła Europejska Unia Nadawców i postanowiła nałożyć na Islandczyków grzywnę w wysokości 5000 euro. Wbrew przewidywaniom kara nie jest zbyt wysoka, a kraj już wcześniej potwierdził swój start w przyszłorocznej Eurowizji w Rotterdamie. Ostatecznie ustalono, że islandzka delegacja dopilnowała wszystkiego, by uniknąć tego typu incydentów, a nadawca publiczny nie mógł zupełnie odpowiadać za zachowanie swoich przedstawicieli. Ponadto, wokalista grupy – Matthias, wyjawił, że szarfy z symbolami Palestyny do green roomu zostały przyniesione… w butach i nie były one inicjatywą nikogo spoza zespołu. Pełną parą mogą ruszyć zatem przygotowania do przyszłorocznych preselekcji Söngvakeppnin 2020!

Hatari z palestyńskimi flagami podczas ogłaszania wyników Eurowizji 2019 (źródło: jpost.com)

Islandia zadebiutowała na Eurowizji w 1986 roku. W latach 90-tych kilkakrotnie zajmowała wysokie miejsca, które podsumowało 2. miejsce Selmy w 1999 roku. W nowym milenium kraj nie osiągał fenomenalnych wyników, a po wprowadzeniu półfinałów nie awansował do finału, choć próbował tego nawet z kontrowersyjną Silvią Night. Porażki przełamała grupa Euroband w 2008 roku, a sukces przypieczętowała Yohanna rok później. Z utworem “Is it true?” zajęła w Moskwie 2. miejsce – najlepszy wynik Islandii w historii jej startów. Przez pięć następnych lat Islandia kończyła swój udział w konkursach na 15. miejscu lub niżej w finale. Następnie czterokrotnie islandzcy reprezentanci nie wchodzili do finałów, choć w 2016 roku kraj reprezentowany przez Gretę Salóme typowano do zwycięstwa. Złą passę przełamała grupa Hatari w 2019 roku. Z utworem “Hatrið mun sigra” z trzeciego miejsca awansowała do finału Eurowizji w Tel Awiwie, gdzie po zsumowaniu 46 punktów od jury (16. miejsce) i 186 punktów od telewidzów (6. miejsce), zajęła 10. miejsce. 

Co sądzicie o incydencie z Hatari? Czy kara jest adekwatna do sprawy? Kto powinien reprezentować Islandię w przyszłym roku?

źródło: Jerusalem Post 

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *