Site Loader

W Norwegii odbyła się konferencja prasowa nadawcy NRK, który ogłosił na niej nazwiska pięciu artystów, którzy wystąpią w finale preselekcji Melodi Grand Prix 2020, a także zaprezentował cztery piosenki walczące o awans w pierwszym półfinale konkursu już w najbliższą sobotę. Kto zawalczy o bilet do Rotterdamu?

Bezpośrednio do finału MGP komisja jurorska zakwalifikowała pięć propozycji, w tym utwór w wykonaniu Didrika Solli-Tangena – reprezentanta Norwegii na Eurowizji 2010 i jego brata Emila, który na co dzień zajmuje się śpiewem operowym, a także piosenka Ulrikke Brandstorp, którą skomponował m.in. Kjetil Mørland  – reprezentant Norwegii w 2015 roku i uczestnik zeszłorocznego Melodi Grand Prix. Oto piosenki zakwalifikowane prosto do finału – opublikowane zostaną one w późniejszym terminie:

  • Didrik & Emil Solli-Tangen – “Out of Air”
  • Ulrikke Brandstorp – “Attention”
  • Akuvi – “Som du er”
  • Sondrey – “Take My Time”
  • Tone Damli – “Hurts Sometimes”

Tegoroczne Melodi Grand Prix odbywa się ze szczególnym rozmachem, ponieważ Norwedzy świętują 60-lecie swojego debiutu w Konkursie Piosenki Eurowizji. Do pięciu automatycznych finalistów dołączy pięcioro zwycięzców półfinałów, z których każdy obejmuje różne regiony Norwegii. W tym tygodniu poznaliśmy utwory walczące na południu kraju. W Arenie H3 w Fornebu w sobotę 11 stycznia zmierzą się:

  • Kim Rysstad – “Rainbow”
  • Geirmund – “Come Alive”
  • Lisa Børud – “Talking About Us”
  • W stawce znalazł się też utwór “Wild” zgłoszony przez Raylee, ale został on nieoficjalnie zdyskwalifikowany ze względu na… plagiat! Piosenka szybko okazała się bardzo podobna utworu “Nymphomanka” w wykonaniu rosyjskiej wokalistki Monetoshki. Nie znamy oficjalnego stanowiska NRK, ale może ono nie być przychylne młodej artystce. 

Czterech utworów możecie posłuchać na playliście Spotify! [LINK]

Co sądzicie o norweskich propozycjach? Czy dobrze zapowiadają dalsze zmagania w Melodi Grand Prix i wróżą Norwegii kolejny eurowizyjny sukces? 

źródło: escxtra.com, inf. własne, playlista: eurowizja.org, zdjęcie: eurovision.tv

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *