Site Loader

Pod Lupą to nasza seria artykułów, gdzie prezentujemy Wam artystów, którzy powalczą o zwycięstwo podczas 65. Konkursu Piosenki Eurowizji 2020 w Rotterdamie. Poznacie tutaj tegorocznych reprezentantów, ich konkursowe utwory, a także przeczytacie opinie o tych propozycjach.

Łotwa zadebiutowała w Konkursie Piosenki Eurowizji w 2000 roku. Wtedy zespół Brainstorm z piosenką “My Star” zajął trzecie miejsce! Nie musieliśmy długo czekać na pierwsze zwycięstwo Łotwy. Nastąpiło to już w 2002 roku. Marie N podbiła wtedy Europę tanecznym utworem “I Wanna”. Tym samym, rok później Eurowizja odbyła się w Rydze. Przez ostatnie trzy lata Łotyszom nie idzie najlepiej w konkursie. Ich utwory nie awansowały do finału. W 2019 roku kraj ten reprezentował zespół Carousel, jednak ich piosenka “That Night” zajęła piętnaste miejsce w półfinale. W tym roku do Rotterdamu poleci Samanta Tīna z oryginalnym utworem “Still Breathing”.

Samanta Tīna to pseudonim, pod którym występuje Samanta Poļakova. Artystka urodziła się 31 marca 1989 roku w Tukums na Łotwie. W 2010 roku zdecydowała się na udział w programie muzycznym O!Kartes akadēmija, który otworzył jej drogę do kariery. Samanta go wygrała, dzięki czemu wyjechała do Londynu, aby kształcić się w Tech Music School. Rok później wystartowała w kolejnym show. Był to mołdawski Golden Voices, który także wygrała! Zwycięstwa w tych programach były ogromnym sukcesem i pozwoliły Samancie na rozpoczęcie drogi na szczyt kariery muzycznej. Zdobyła wielkie doświadczenie, które potem wykorzystała w wielu programach telewizyjnych i walce o Konkurs Piosenki Eurowizji!

Pod koniec 2011 roku, ogłoszono, że Samanta Tīna weźmie udział w preselekcjach Eirodziesma 2012. Podczas pierwszego półfinału wystąpiła w duecie z Dāvids Kalandija. Wykonali utwór “I Want You Back”, który awansował do finału. W drugim półfinale zaprezentowała się solowo z piosenką “For Father”. Ta propozycja niestety zdobyła zbyt mało punktów na awans. W finale, jako duet byli wielkimi faworytami do wygranej. Ostatecznie, uplasowali się na drugiej pozycji, tracąc 2 punkty do wygranej Anmary.

Po udziałe w eliminacjach eurowizyjnych Eirodziesma 2012, reprezentowała Łotwę podczas festiwalu Slavianski Bazaar, który odbywa się w Vitebsku na Białorusi. Swoją karierę podczas wcześniejszych edycji rozpoczynali tu artyści, który później osiągali wysokie wyniki na Eurowizji, m.in. Ruslana (Ukraina), Željko Joksimović (Jugosławia) czy Alyona Lanskaya (Białoruś). Samanta podczas edycji w 20212 roku uplasowała się na drugim miejscu.

Samanta postanowiła zawalczyć jeszcze raz o wyjazd na Eurowizję. W styczniu wzięła udział w łotewskich preselekcjach pod nową nazwą Dziesma. Z piosenką “I Need A Hero” wygrała pierwszy półfinał. W finale zajęła drugie miejsce zarówno u jury, jak i u widzów. Przez co i ostatecznie znalazła się na drugim miejscu. Pokonał ją zespół PeR.

Jeszcze w tym samym roku, zdecydowała się na kolejną walkę o Konkurs Piosenki Eurowizji. Zgłosiła się do litewskich preselekcji „Eurovizijos” dainų konkurso nacionalinė atranka. Wystąpiła z Vudis. Duet wystąpił w pierwszym ćwierćfinale eliminacji na Litwie. Ich utwór “Hey Chiki Mama” nie zdobył jednak przychylności oglądających. Czwarte miejsce na tym etapie nie pozwoliło im na dalszą walkę o eurowizyjny bilet.

W 2013 roku wydała także debiutancki album studyjny “Tagad esmu cita”, który zawierał 23 utwory.

Samanta Tīna się nie poddała i kolejny raz postanowiła walczyć o jej wielkie marzenie – wyjazd na Eurowizję. W 2014 roku wzięła udział w preselekcjach w swojej ojczyźnie z utworem “Stay”. Podczas pierwszego półfinału Dziesma 2014 walczyła m.im. z Aminatą Savadogo. Obie artystki awansowały do finału. Decydujący wieczór poszedł Samancie dobrze – dostała się do tzw. super finału, w którym walczą już trzy najlepsze piosenki. Utwór “Stay” zajął trzecie miejsce. Zwyciężył zespół Aarzemnieki.

Po preselekcyjnym maratonie, Samanta wybrała innyh format rywalizacji. Wzięła udział w litewskiej wersji programu The Voice – Lietuvos balsas. Podczas przesłuchań w ciemno wykonała wielki hit Whitney Houston “I Wanna Dance With Somebody (Who Loves Me)” i odwróciła wszystkie, cztery fotele! Przeszła zwycięstko przez bitwy, jedank nie udało jej się dostać do finałowej czwórki. Program dał jej większą rozpoznawalność w tym kraju.

Do walki o Eurowizję powróciła w 2016 roku. Zaczęła od udziału w nowych preselekcjach na Łotwie – Supernova 2016, które zostały poszerzone o ćwierćfinały. Dzięki temu Samanta zgłosiła się do eliminacji z dwoma piosenkami. Swój pierwszy, konkursowy utwór zaprezentowała w pierwszym ćwierćfinale. “We Live For Love” zajął tam piąte miejsce i nie awansował do dalszego etapu. Tydzień później, druga piosenka “The Love Is Forever” dała jej awans do półfinału dzięki wyborze jej przez jury. Po zaprezentowaniu się w półfinale, zrezygnowała z kontynuowania walki o reprezentowanie Łotwy.

W kolejnym roku postanowiła spróbować swoich sił na Litwie. Razem z Tado Rimgailos zaśpiewali “Tavo oda” w pierwszym etapie preselekcji „Eurovizijos“ dainų konkurso nacionalinė atranka. Zajęli w nim siódme miejsce, co nie pozwoliło na awans do etapu półfinału.

Samanta zrobiła sobie przerwę w drodzę na Konkurs Piosenki Eurowizji, do walki wróciła dopiero w 2019 roku. Wzięła udział w łotewskich preselekcjach Supernova 2019 z piosenką “Cutting the wire”. W pierwszym półfinale awansowała do finału z trzeciego miejsca. W finale zajęła siódme, czyli przedostatnie miejsce preselekcji.

Co ciekawe, w 2019 roku Samanta obroniła swoją pracę dyplomową dotyczącą Eurowizji. Była to analiza procesu preselekcji na Litwie i Łotwie.

Kolejne wyzwanie podjęła w 2020 roku biorąc udział w szóstej edycji łotewskich preselekcji Supernova. Podczas przesłuchań wyłonionych zostało dziewięć konkursowych utworów, które walczyły od razu w finale 8 lutego 2020 roku. Samanta Tīna zawalczyła o eurowizyjny bilet z wyjątkowym utworem “Still Breathing”. Bez problemu dostała się do finału, w którym osiągnęła wielki i wyczekiwany sukces. W końcu spełniło się marzenie łotewskiej artystki – wygrała preselekcje, została reprezentantką swojej ojczyzny na Konkursie Piosenki Eurowizji i powalczy o zwycięstwo w Rotterdamie!

“Still Breathing” to efekt współpracy samej Samanty Tīna z Aminatą Savadogo, która reprezentowała Łotwę podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w 2015 roku z piosenką “Love Injected”. Zajęła wtedy szóste miejsce. Samanta odpowiada za muzykę, a Aminata za tekst.

To utwór o silne kobiet, o ich głosie, który musi stać się słyszalny. Jak sama artystka mówi, „Still Breathing” to oda dla kobiet, które są trzymane według nierealistycznie wysokich standardów. Przez cały czas mają być piękne, a jednocześnie mają być idealnymi matkami i oddanymi żonami – cały czas pracując lub goniąc za swoimi marzeniami. Chodzi o nieustępliwość robienia wszystkiego i zdolność do oddychania pomimo niekończących się zmagań.

Na eurowizyjnej scenie wystąpi z trzema chórzystkami. Będą to: Una Daniela Aizgale, Kitija Blūma oraz Paula Saija.

Reprezentantka Łotwy Samanta Tīna zaprezentuje swój utwór “Still Breathing” podczas drugiej połowy drugiego półfinału, który odbędzie się 14 maja 2020 roku. Zmierzy się m.in. z Alicją Szemplińską (Polska), zespołem Hurricane (Serbia) czy Gjon’s Tears (Szwajcaria). Czy uda jej się podbić serca Europejczyków?

Oto opinie naszych czytelników, redaktorów PFE, innych portali i mediów eurowizyjnych oraz ich oceny utworu “Still Breathing”!

Mateusz:

Jedna z moich ulubionych piosenek w tegorocznym konkursie! Samanta jak widać się nie poddała jeżeli chodzi o kwestię wyjazdu na Eurowizję i nawet ta piosenka trochę o tym opowiada – że się nie poddaje i po porażce stara się powstać jeszcze lepsza. Na szczęście udało się! Wokal Samanty powala, sama wokalistka jest bardzo charyzmatyczna. Chórek dodaje pewnego elementu zaskoczenia, odgrywa ważną rolę w tej piosence, uzupełnia ją. Ale najważniejsze – ten drop! Łotwa bardzo chce wrócić do finału i wierzę, że w tym roku to im się uda.
Ocena: 10/10

Karol (Eurowizyjny Kocioł):

Zawsze oceniając szanse jakiegoś kraju na Eurowizji, zwracam szczególną uwagę na moje odczucia po pierwszym odsłuchaniu. Niestety słuchanie Łotwy nie sprawiło mi przyjemności. Jest w tym dla mnie coś męczącego. Nie mogę jednak nie docenić charyzmy, głosu i odwagi Samanty Tiny. Natomiast wbrew sporej sympatii wobec tego utworu wśród fanów, nie widzę Łotwy w finale.
Ocena: 2/10

Wiktor:

Za każdym razem jak słucham łotewskiej propozycji, mam inne zdanie. Występ ma świetny vibe, daje dużego kopa i mnóstwo energii. Troszkę irytują mnie chórki, a sama Samanta w niektórych występach przesadza z mocą swojego głosu. Dużym minusem jest fragment “rapu”. Ogólnie rzecz biorąc to dosyć oryginalny utwór, lecz wymagający kilku kosmetycznych zmian. Ciężko przewidzieć, czy Łotyszom uda się wrócić do finału po kilku latach – osobiście nie mam nic przeciwko temu.
Ocena: 7,5/10

Joanna (Polscy Fani Eurowizji):

Od samego początku jestem zakochana w tej piosence i osobowości Samanty! “Still Breathing” to nieszablonowy, wyjątkowy utwór o kobietach i dla kobiet. Mam nadzieję, że podbije też serca mężczyzn. Jest to odważne, nowe – widać tutaj współpracę z Aminatą Savadogo. Uwielbiam takie propozycje – silne, wyróżniające się. Głos Samanty jest świetny, jej występ na pewno będzie bardzo dobry. Myślę, że nie będzie problemu z awansem do finału. Liczę także na wysokie miejsce w finale. Osobiście, liczę nawet na pierwszą piątkę – zasługuje na to. 
Ocena: 10/10

Adrian:

Powiedzieć, że tegoroczna piosenka z Łotwy jest dziwna, to nie powiedzieć nic. I może w tym tkwi jej siła – i w natłoku ballad widzowie zapamiętają właśnie ją. Osobiście nie jestem fanem takich bitów jak w refrenie, ale czuję, że piosenka pojawi się w sobotnim finale.
Ocena: 5/10

Natalia (Polscy Fani Eurowizji):

Samanta ma naprawdę dobry, potężny wokal. Uważam też, że to jedna z najciekawszych piosenek tego roku i zasługuje jak najbardziej na finał. Samanta przypomina Tamarę Todevską nie tylko fryzurą, ale też tematyką utworu. Bardzo spodobały mi się słowa tej piosenki, które opowiadają o tym, że dzisiaj od kobiet bardzo dużo się wymaga, ale cały czas dają radę. Wiele kobiet może się z nimi identyfikować.
Ocena: 8/10

Tomek (OurSong):

Samanta Tina od lat próbowała dostać się na Eurowizję i gdy w końcu się to jej udało to z jaką piosenką! “Still Breathing” się kocha albo nienawidzi. Ja jestem z grupy tych, co ją uwielbiają. Silne feministyczne przesłanie w piosence, jeszcze silniejsza prezencja Samanty i do tego ten taniec! Dla wielu to będzie „joke entry” ale dla mnie jest to wyższa szkoła zwracania na siebie uwagi.
Jedyne wątpliwości mam co do chórku, który na żywo podczas Supernowej brzmiał słabo. Mam nadzieję, że to poprawią do maja.
Ocena: 9/10

Aga (Destination Eurovison):

Łotewska kompozycja jest bardzo interesującą propozycją. Ja sama raczej średnio ją lubię, aczkolwiek myślę, że może zaskoczyć. Chcąc nie chcąc – wyróżni się. Już sam staging z preselekcji był bardzo ciekawy, myślę, że mogliby dopracować jeszcze bardziej tę koncepcję i będzie naprawdę dobrze. W samym utworze dosyć sporo się dzieje i jestem przekonana, że nie umknie to widzom w maju. “Still Breathing” budzi mieszane emocje, ale to dobrze! Lepiej tak, niż miałoby pozostać zupełnie obojętne.
Ocena: 6/10

Daniel:

Ta piosenka jest świetna. Za każdym razem kiedy jej słucham nie mogę wyjść z podziwu. Jest to trochę dziwne, co prawda – może bit nie do końca do wszystkich trafia, ale według mnie podkreśla moc utworu plus silne przesłanie. Głos ma fenomenalny i życzę Łotwie, żeby w końcu trafiła do finału. Moje 3 miejsce w TOP.
Ocena: 10/10

Mateusz (OGAE Polska):

“I’m still breathing, I’m still breathing”. Tak to jest takie moje jedno z kilku “guilty pleasure” tego roku. Na początku odrzucała mnie ta piosenka, jednak po wytrzymaniu całej, stwierdziłem ze jest… MOC. I to nie tylko piosenki, ale także i wokalistki, która ma naprawdę silny wokal. Czy wejdzie do finału? Nie wiem.
Ocena 7.5/10

Wojtek (Polscy Fani Eurowizji):

Nie miałem zbyt dużych oczekiwań co do Łotwy po dwóch ostatnich latach. Ku mojemu zaskoczeniu, “Still Breathing” okazało się mistrzostwem. Piosenka ocieka charakterem i temperamentem Samanty. Podczas preselekcji na scenie można było zaobserwować przemyślaną choreografię. Jest bardzo zmysłowa, podobnie, jak i sama piosenka. Życzę Samancie wysokiego miejsca w Rotterdamie, a Łotwie utrzymania poziomu przyszłych reprezentantów na przynajmniej takim poziomie jak w tym roku.
Ocena: 10/10

Bartłomiej (INFE Polska):

Samanta Tina w końcu się doczekała. Jest to coś zupełnie innego i ciekawego. Utwór zwraca na siebie uwagę już od pierwszych dźwięków. Widzowie, którzy będą oglądali Eurowizję „w tle” na pewno momentalnie spojrzą w ekran, kiedy utwór się zacznie. Zupełnie nie rozumiem niskich notowań bukmacherów – jak dla mnie oby więcej takich utworów na Eurowizji. Bardzo nowoczesne brzmienie.
Ocena 9/10

Średnia ocen: 7,83/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

Joanna Nowotka

Z Eurowizją jestem związana od małego, ponieważ co roku cała rodzina ją śledzi. Kocham Eurowizję za różnorodność, talenty i przymrużenie oka. Doceniam folkowe brzmienia oraz wyraziste, emocjonalne ballady. Na co dzień interesuje się Bałkanami i Bliskim Wschodem, więc reprezentacje tych państw przyciągają mnie najbardziej. Prywatnie, studiuję psychologię społeczną w Collegium Civitas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *