Site Loader

Pod Lupą to nasza seria artykułów, gdzie prezentujemy Wam artystów, którzy powalczą o zwycięstwo podczas 65. Konkursu Piosenki Eurowizji 2020 w Rotterdamie. Poznacie tutaj tegorocznych reprezentantów, ich konkursowe utwory, a także przeczytacie opinie o tych propozycjach.

   Australia pomimo tego, że nie znajduje się w Europie, ani nawet w jej pobliżu jak Azerbejdżan czy Armenia to już na stałe zagościła w Konkursie Piosenki Eurowizji. Australijski nadawca od prawie czterdziestu lat transmituje Eurowizję, a wielu Australijczyków od lat śledzi konkurs. W 2015 roku EBU postanowiło dać jednorazową szansę Australii z okazji 60-lecia konkursu. Reprezentant kraju Guy Sebastian dopuszczony został od razu do finału i wykonał utwór „Tonight Again”. Piosenka otrzymała 196 punktów i ostatecznie zajęła piąte miejsce. Australia wyraziła chęć ponownego udziału w konkursie w następnych latach, ale EBU postawiło warunek, że może może to zrobić pod warunkiem, że w razie wygranej konkurs i tak zostanie zorganizowany w którymś z państw europejskich. Australię reprezentowała w 2016 roku Dami Im z piosenką „Sound of Silence” i udało jej się zdobyć drugie miejsce w finale. Do dzisiaj to najlepszy wynik dla tego kraju. W tym roku Australię reprezentuje 25-letnia wokalistka o pseudonimie Montaigne. W Rotterdamie wykona utwór „Don’t Break Me”.

   Montaigne naprawdę nazywa się Jessica Alysso Cerro i urodziła się w Sydney 14 sierpnia 1995 roku w rodzinie o korzeniach francuskich, hiszpańskich, argentyńskich i filipińskich. Swój pseudonim zaczerpnęła od XVI-wiecznego francuskiego filozofa Michela de Montaigne’a. Ojciec piosenkarki był z zawodu piłkarzem i grał w lidze australijskiej. Jessica od dziecka zajmowała się muzyką. Zajęła drugie miejsce w konkursie dla licealistów o nazwie „Triple J Unearthed High School” i wtedy rozpoczęła się jej kariera. Swój pierwszy kontrakt w wytwórnią Albert Music podpisała mając zaledwie 17 lat. Udało jej się wydać już dwa albumy muzyczne zatytułowane „Glorious Hearts” i „Complex”. Cały czas doskonaliła się też w tworzeniu własnych piosenek. Do dzisiaj jej najbardziej znanym utworem w Australii jest „Because I Love You” z pierwszej płyty, dzięki któremu udało jej się uzyskać nagrodę ARIA w kategorii „Breakthrough Artist”. Debiutancki krążek stał się czwartym najchętniej kupowanym albumem w Australii.

   W listopadzie 2018 roku Montaigne wydała pierwszy singiel z drugiego albumu o tytule „For Your Love”. Album wydany w 2019 roku odniósł trochę mniejszy sukces niż poprzedni. Na liście Australian Recording Industry Association zajął dopiero 19 miejsce.

   Montaigne postanowiła spróbować swoich sił w eliminacjach australijskich do Eurowizji 2020. W programie Australia Decides rywalizowała z dziesięcioma innymi wykonawcami jak Vanessa Amorosi i Casey Donovan. Utwór Montaigne otrzymał łącznie 107 punktów. Wokalistka zajęła pierwsze miejsce w głosowaniu jury i drugie miejsce w głosowaniu publiczności. Dało jej to prawo do reprezentowania Australii na Konkursie Piosenki Eurowizji w Rotterdamie.

   Reprezentantka Australii zaśpiewa swoją piosenkę “Don’t Break Me” podczas pierwszej połowy pierwszego półfinału, który odbędzie się 12 maja 2020 roku. O awans do finału powalczy m.in. z Lesley Roy (“Story of My Life”, Irlandia), The Roop (“On Fire”, Litwa) i Roxen (“Alcohol You”, Rumunia).

Oto opinie naszych czytelników, redaktorów PFE, innych portali i mediów eurowizyjnych oraz ich oceny utworu “Don’t Break Me”!

Jakub

Tajemniczy i nietypowy głos, ciekawa kompozycja pod względem tekstu i rytmu, brzmi lekko egzotycznie, ale też mistycznie i wprowadza fantastyczny klimat. Od początku gości w moim top 8. Z drugiej strony występ na żywo jest bardzo przeciętny, doceniam zamysł i fakt, że cały jest nagrany z jednej kamery, ale po prostu Montaigne brzmi tam źle.

Ocena: 9/10

Mateusz

Świetnie wyprodukowana piosenka, super przesłanie, głos subtelny i tajemniczy, może i nawet zamierzony lekki fałsz, aby przekazać jakąś historię. Mimo iż Australia trafiła do trudniejszego półfinału, to jestem niemalże pewien, że wejdzie to finału, gdzie nieźle namiesza. Może się nawet włączyć do walki o top 10. Jedynie mam zastrzeżenia co do stagingu, ale rok temu też marudzono na Kate, a w Tel Awiwie zaskoczyła wszystkich. Życzę jak najbardziej powodzenia!

Ocena: 9,5/10

Wiktor

Świetny głos, charyzma i kolejna genialna produkcja. Zawsze słuchając “Don’t Break Me” odnoszę wrażenie jakby to była piosenka z repertuaru Sii – światowy poziom. Występ, choć osobiście do mnie nie przemawia, jest bardzo oryginalny i łatwo zapamiętywalny. To także kolejna piosenka z nietuzinkowym tekstem. Generalnie to jeden z moich faworytów i mocno trzymam za Australię kciuki. Może nie za wygraną, ale by była jak najwyżej.

Ocena: 10/10

Kuba

Genialny tekst piosenki, niesamowita barwa, ale staging wymaga poprawy.

Ocena: 8/10

Mateusz

Wszystko prezentuje się rewelacyjnie! Ciekawy głos, dobrze wyprodukowana piosenka i genialny zamysł prezentacji scenicznej. W tym roku Australia wreszcie podniosła poprzeczkę po Dami Im. Jestem zdecydowanie na tak!

Ocena: 10/10

Daniel

Rewelacja piosenka. Widać spory potencjał sceniczny i widać że wokalista wie co robi na scenie. Po pierwszym przesłuchaniu wkręca się i nie daje o sobie zapomnieć. W moim TOP 16.

Ocena: 7.5/10

Adrian

Gdyby artystów potraktować trochę surrealistycznie, jak produkt spożywczy, to Montaigne jest dla mnie jak Sia sprzedawana pod marką własną hipermarketu 🙂 Nie oznacza to jednak, że na scenie prezentuje się gorzej od swojej rodaczki. Eurowizyjna propozycja wpada w ucho i niewątpliwie daje się zapamiętać. Australijczycy, tak jak rok temu, odważnie kombinują z prezentacją utworu i myślę, że wyjdzie im to na dobre. Gdybym miał typować jego miejsce w finale – byłaby to dolna część TOP 10 .

Ocena: 8/10

Karol (Kocioł Eurowizyjny)

Jest to jedna z tych piosenek, które zyskują dopiero po którymś odsłuchaniu – nie chwyta od razu (przynajmniej mnie nie chwyciła). Na pewno dla widzów nie przejdzie niezauważona ze względu na charakterystyczny ubiór wokalistki i występ. Na plus – refreny. Na minus – zwrotki. Jednak przyznam, że brakuje mi w tym utworze czegoś magnetycznego, co zachęca do kliknięcia “odtwórz ponownie”.

Ocena: 5/10

Mateusz (OGAE)

Australia w tym roku to coś do top 10. “Don’t Break Me Down” jest świetną propozycją Australii. Nowoczesna, nienachalna kompozycja. Duży plus za występ w preselekcjach. Piosenka cały czas chodzi mi po głowie. Mam nadzieję, że występ równie pozytywnie zaskoczy jak zeszłoroczne “Zero Gravity”.

Ocena: 9/10

Aga (Destination Eurovision)

Piosenka Australii jest bardzo…oryginalną propozycją. Począwszy od kompozycji, a skończywszy na występie, który widzieliśmy podczas preselekcji. Warto również podkreślić, że wokal artystki podczas wykonania live nie był najlepszy… Nie brzmi jak Australia, prawda? Jeśli chodzi o moje zdanie: mam wrażenie, że w tym utworze jest bardzo dużo chaosu, a jeśli połączymy go ze stagingiem z finału narodowego, widz może poczuć się przytłoczony i zniechęcony. Oczywiście na niektórych może zadziałać to w drugą stronę, aczkolwiek „Don’t Break Me Down” nie jest moją ulubioną piosenką z tego roku. Przesłuchałam może dwa razy i raczej zbyt często wracać do niej nie będę.

Ocena: 4/10

Średnia ocen: 7,75/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

NataliaMak

Pierwszy raz oglądałam Eurowizję w 1996 roku, kiedy występowała Kasia Kowalska. Od tamtej pory nie przegapiłam żadnego konkursu. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą, a na co dzień wielkim introwertykiem. Czekam cierpliwie, aż nasz kraj wygra Eurowizję. Kiedyś przyjdzie kolej na nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *