Site Loader

Już za kilka dni minie ostateczny termin potwierdzania udziału państw w 65. Konkursie Piosenki Eurowizji. Wstępną listę Europejska Unia Nadawców ustaliła 15 września, a do 10 października może ona zostać zmieniona bez żadnych konsekwencji. Na kilka dni przed tą datą pojawiły się plotki o liczbie uczestników przyszłorocznej Eurowizji. Jeśli przecieki z EBU okażą się prawdą, konkurs w maju może być rekordowo duży.

Gotowość udziału w Eurowizji 2020 wstępnie wyraziły podobno aż 44 kraje, które mogą zmienić swoją decyzję bez ponoszenia konsekwencji do czwartku 10 października. Jeżeli ostateczna lista uczestników, którą poznamy najprawdopodobniej już wkrótce, będzie liczyła aż 44 państwa, stanie się ona najdłuższą w historii. Do tej pory rekordowa była liczba 43 państw w latach 2008, 2011 i 2018.

44 kraje w stawce oznaczają udział wszystkich 41 państw biorących udział w tegorocznym konkursie, powracającej po roku Ukrainy oraz dwóch innych – powracających lub debiutujących. Jakie są możliwości? Wahanie na temat udziału w Eurowizji 2020 nadal trwa w Bułgarii. Kraj wycofał się z tegorocznego konkursu przez problemy budżetowe i zmiany w kadrach, które doprowadziły do fokusowania się nadawcy na innych projektach niż Eurowizja. Zażarte dyskusje trwały i nie wskazywały na przewagę żadnej ze stron; podjętej decyzji na razie nie znamy, ale powrót Bułgarów, którym w ostatnich latach szło bardzo dobrze – w 2016 roku zajęli czwarte, a w 2017 drugie miejsce, jest bardzo możliwy.

Brak powrotu na Eurowizję zapowiedziały już Andora, Bośnia i Hercegowina, Luksemburg, Monako, Turcja oraz Słowacja. Ostatni kraj wydaje się spośród tych wszystkich najbardziej możliwym zaskoczeniem na liście uczestników. Słowacy nie biorą udziału w Eurowizji od 2013 roku po serii porażek w półfinałach. Jednak motywujące mogą być ostatnie sukcesy ich zachodnich sąsiadów z Czech, którzy po długiej przerwie poprzedzonej porażkami w wielkim stylu osiągnęli swoje największe eurowizyjne sukcesy. Pomimo zaprzeczeń zupełnie niemożliwy nie jest powrót Bośniaków, którzy w latach 2013-15 i od 2017 roku nie brali udziału w Eurowizji przez zadłużenie – zastrzyk gotówki mógłby pomóc państwu powrócić do gry. O ponowne występy Luksemburga także trwają walki: składane są liczne petycje do władz księstwa, a swoje zaangażowanie w tej kwestii wyrażają też dawne zwyciężczynie konkursu: Anne-Marie David oraz Linda Martin. Obie panie wspomniały o tym w wywiadach z nami. Luksemburg wycofał się z Eurowizji po konkursie w 1993 roku.

Symbolicznie możliwy wydaje się też udział Maroko w Eurowizji 2020. Sponsorem przyszłorocznego konkursu jest kosmetyczna marka Moroccanoil, a burmistrz Rotterdamu pochodzi właśnie z tego kraju. Ponadto, pierwszy i jedyny występ Maroko na Eurowizji miał miejsce także podczas konkursu w Holandii – 40. rocznicę tego wydarzenia będziemy obchodzić w przyszłym roku! W 1980 roku Samira Said z utworem “Bitakat hob” zajęła na Eurowizji w Hadze 17. miejsce. Stanowi to dobrą okazję do powrotu afrykańskiego kraju do stawki, choć sukcesywnie nie wyrażał on praktycznie żadnego zainteresowania Eurowizją na zalecenie samego króla.

Najprawdopodobniej stwierdzić można, że żadne państwo nie zadebiutuje na Eurowizji w 2020 roku. Europejska Unia Nadawców oficjalnie zaprzeczyła możliwości debiutu Kazachstanu, który startuje w Eurowizji Junior oraz odrzuciła wniosek Kosowa o członkostwo. Ponadto, członkiem EBU nadal nie został Liechtenstein, co także uniemożliwia jego start. Kraje, które nie wyrażały chęci udziału w Eurowizji, choć mają taką możliwość, to: Watykan (który nie posiada jednak nadawcy telewizyjnego ani komercyjnego) oraz kraje z północy Afryki i Bliskiego Wschodu (Tunezja, Algieria, Libia, Egipt, Jordania, Liban czy Syria), które próbowały brać udział w Eurowizji w przeszłości, jednak ich plany kończyły się rezygnacją z powodu obecności Izraela w stawce oraz silnych różnic kulturowych. Wykluczony jest też debiut terytorium bez niepodległości, np. Wysp Owczych lub Katalonii, choć także czynione są kroki ku możliwości udziału takich państw w konkursie.

Swojego udziału publicznie nie potwierdziły jeszcze: Armenia, Mołdawia, Węgry i Włochy – choć Włosi rozpoczęli już przygotowania do Sanremo 2020, nie wskazując na to, czy zwycięzca festiwalu ponownie pojedzie na Eurowizję. Telewizja Polska we wtorek wieczorem ogłosiła poprzez stowarzyszenie OGAE Polska, że także wyśle swojego reprezentanta do Rotterdamu!

źródła: eurovision.tv, Let’s Talk About ESC

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *