Site Loader

Po dziesięciu lat na stanowisku szefa Konkursu Piosenki Eurowizji rezygnację ogłasza Jon Ola Sand. Norweg, który przez ostatnią dekadę był głową wszystkich eurowizyjnych eventów, podjął decyzję o ustąpieniu z tej pozycji i powrocie do branży w swojej ojczyźnie. Nie wiemy, kto zastąpi Sanda na tym stanowisku, jednak stanie się to dopiero po zakończeniu przyszłorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji, który w maju odbędzie się w Rotterdamie.

Głowa Konkursu Piosenki Eurowizji (executive supervisor) i szef wydarzeń na żywo (Head of Live Events) z ramienia Europejskiej Unii Nadawców (EBU) – Jon Ola Sand, ogłosił wczoraj swoje odejście ze stanowiska po przyszłorocznej Eurowizji i plany powrotu do rodzinnej Norwegii i podjęcia tam dalszej pracy branży telewizyjnej. Oto, co powiedział w oficjalnym komunikacie:

“Ostatnia dekada w Europejskiej Unii Nadawców była fantastyczna. Teraz czas na powrót do domu. Byłem zaangażowany w Konkurs Piosenki Eurowizji przez ostatnie 20 lat. Najpierw jako przewodniczący delegacji w Norwegii, a potem jako producent wykonawczy konkursu w Oslo. Przez ostatnie 9 lat miałem przywilej bycia kapitanem statku zwanego Eurowizją.”

Jon Ola Sand został szefem Eurowizji po zwycięstwie jego aplikacji na tle 39 innych kandydatur, kiedy Svante Stockselius – poprzedni szef konkursu, ogłosił swoją rezygnację w 2010 roku. Europejska Unia Nadawców (EBU) rozpocznie wkrótce poszukiwania następcy lub następczyni Sanda. Pojawiły się już głosy, że najprawdopodobniejszym wyborem może okazać się Christer Björkman, który w 2021 roku planuje odejść ze stanowiska szefa Melodifestivalen – szwedzkich preselekcji do Eurowizji. Z drugiej strony Björkman w ostatnim czasie zmagał się z problemami zdrowotnymi, a także zaangażował się w tworzenie amerykańskiego odpowiednika Eurowizji. Kandydatem na szefa konkursów EBU może okazać się też Sieste Bakker – silnie związany z organizacją Holender, który odpowiada za przyszłoroczną Eurowizję w Rotterdamie.

Ola Sand w ostatnich latach znany był ze swojego hasła “Take it away”, które wypowiadał przed ogłoszeniem wyników Konkursu Piosenki Eurowizji. Czuwał nad prawidłowym przebiegiem oficjalnych wydarzeń eurowizyjnych, przygotowań do nich, a także bywał gościem lokalnych spotkań z nadawcami, a nawet eurowizyjnych preselekcji. Już w listopadzie pojawi się w Gliwicach, gdzie będzie głównym reprezentantem EBU. 10-letni okres sprawowania funkcji przez Sanda jest trzecim najdłuższym na tym stanowisku. Dłużej głową Eurowizji byli Brytyjczyk Clifford Brown (lata 1966-77) i Szwajcar Frank Naef (lata 1978-92).

Jak na podjętą przez Norwega decyzję zareagowało środowisko eurowizyjne? Większość fanów konkursu wspomina jego zaangażowanie w Eurowizję z sentymentem. Z drugiej strony pojawiły się głosy zadowolenia z nadchodzących zmian w szefostwie konkursu; wiele osób wypomniało błędy w głosach jury podczas Eurowizji 2019.

Co sądzicie o postaci Jona Oli Sanda? Czy zmiany, które eurowizyjne eventy przeszły w ostatniej dekadzie, wyszły na dobre? Kogo widzicie w roli następcy szefa Eurowizji?

źródła: eurowizja.org, eurovision.tv, wiwibloggs.com

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *