Site Loader

Wszystko wskazuje na to, że wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii zostaną przyspieszone: dzisiaj Elżbieta II zgodziła się zatrzymać funkcjonowanie struktur władzy i oddała jej pełnię na ręce premiera Johnsona. Atmosfera jest napięta na drodze do planowanego wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Partia Brexit, która zdobyła największe poparcie w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, przedstawiła już swoich kandydatów do Izby Gmin. Pośród 635 kandydatów znalazła się dawna zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji!

Kandydatką Brexit Party w londyńskim okręgu Kensington będzie Jay Aston – członkini zespołu Bucks Fizz, który w brytyjskich barwach wygrał 26. Konkurs Piosenki Eurowizji w Dublinie w 1981 roku. Piosenka “Making your mind up” powędrowała wówczas na czołówki list przebojów, a serię dalszych sukcesów grupy przerwał tragiczny wypadek autokarowy w 1985 roku. Obecnie zespół w nieco zmienionym składzie, pod nazwą The Fizz, nadal jest aktywny w świecie eurowizyjnym i aktualnie przygotowuje się do wydania nowej płyty. Aston w 2013 roku odpadła z programu The Voice już podczas przesłuchań w ciemno, a w zeszłym roku media rozpisywały się o jej ciężkiej chorobie i udanej operacji usunięcia zmian nowotworowych w krtani. Teraz piosenkarka zdecydowała się na rozpoczęcie kariery politycznej:

“Chcę kandydować z ramienia Brexit Party i walczyć o utrzymanie demokracji ze względu na społeczeństwo. Jako parlamentarzystka będę pracowała nad odbudową zaufania i nad pomocą Brexit Party w dokonaniu koniecznych reform, by zjednoczyć kraj po tym, jak uwolnimy się od Unii Europejskiej”. 

To nie jedyna uczestniczka Eurowizji, która zdecydowała się na pójście w politykę. Zwyciężczyni konkursu z 1970 roku – Dana, dwukrotnie kandydowała na urząd prezydenta w Irlandii. W brytyjskich wyborach parlamentarnych swoich sił próbował Ronnie Carroll, który reprezentował swój kraj w 1962 i 1963 roku. Ponadto, w Parlamencie Europejskim zasiadła zarówno wspomniana wcześniej Dana, jak i Nana Mouskouri – reprezentantka Luksemburga na Eurowizji 1963 oraz Iva Zanicchi – reprezentantka Włoch w 1969 roku.

Czy polityka to dobre połączenie z rozpoznawalnością muzyczną? Którzy eurowizyjni artyści sprawdziliby się w roli reprezentantów społeczeństwa w strukturach władzy? Czy zwycięzca Eurowizji powinien stawać po stronie polityków antyeuropejskich? Dzielcie się swoimi przemyśleniami?

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *