Pod lupą #2 – Koit Toome & Laura – Verona (Estonia 2017)

„Pod Lupą” – seria artykułów, w których skupiamy się na piosenkach i wykonawcach z każdego kraju biorącego udział w Eurowizji. Znajdziesz tutaj informacje, opinie oraz recenzje.

 

W tym roku estońskie preselekcje miały bardzo wysoki poziom, w finale większa część artystów to byli faworyci. Ostatecznie w superfinale zmierzyli się Kerli oraz duet Koit&Laura! Wygrali ci drudzy co na początku bardzo nie spodobało się fanom z Europy.

Koit Toome – urodził się 3 stycznia 1979 roku w Estonii,  będzie reprezentował swój kraj już po raz drugi – wcześniej “solo” w 1998 roku. Artysta bierze czynny udział w telewizji i produkcjach filmowo-teatralnych, m.in. wygrał estońską wersję “Tańca z Gwiazdami” czy grał główną rolę w spektaklu ” Upiór w operze ”

W tym roku Koit będzie próbował swoich sił w konkursie występując u boku Laury – weteranki estońskich selekcji urodzonej 30 sierpnia 1988 roku w Tartu na terenie Estonii. Ona również już próbowała swoich sił na Konkursie Piosenki Eurowizji, występując z grupą ” Suntribe” w 2005 roku w Kijowie. Niestety nie udało im się zakwalifikować do finału.

Sam utwór doczekał się już trzech zmian kosmetycznych, a poniżej do przesłuchania jest ta oficjalna.

 

 

Poprosiliśmy kilku naszych czytelników o napisanie
krótkiej opinii o piosence oraz o jej ocenienie.

 

Joanna

Jestem wielką fanką tej piosenki, jak i całych preselekcji estońskich. „Verona” to ciekawa piosenka o miłości, co podkreśla romantyczny tekst. Jest to także powrót do starszych brzmień (ale dobrze się wraca do lat 90). Utworu słucha się świetnie w samochodzie, ale jestem pewna, że na eurowizyjnej scenie odnajdzie się jeszcze lepiej. Koit i Laura udowodnili, że ich występ na żywo jest świetny. Życzę im sukcesu w Kijowie.

OCENA: 8.5/10

Marysia

Słysząc tą piosenkę poczułam się jak bym oglądała Eurowizję w latach 80/90. Wykonanie jej na żywo jest niezłe, lecz piosenka ma bardzo banalny tekst. Zauważyłam że pomiędzy wokalistami nie ma żadnej chemii przez co słabo ogląda się ich ‘show’. Mam nadzieję że w Kijowie będzie lepiej.

OCENA: 5/10

Mateusz

Po pierwszym przesłuchaniu tej piosenki powiedziałem jej stanowcze nie! Lecz im więcej tej piosenki słuchałem, tym bardziej zaczęła się podobać. Lecz teraz znowu mi się znudziła. Nie mój typ muzyki. Strasznie słaby refren!

OCENA: 3/10

Bartek

Za pierwszym odsłuchaniem ten utwór nie przypadł mi do gustu. Dziś bardzo lubię tą piosenkę. Wokaliści mają porządne głosy i całość wypada całkiem dobrze. Czuję w tym moc!

OCENA: 8/10

Magdalena

Nie wiem, w którym roku zatrzymał się autor tej piosenki, ale zdecydowanie w poprzednim wieku. Jeśli jego ukrytą (chociaż w sumie to nie tak bardzo ukrytą, bo wystarczy mieć słuch, żeby się o tym przekonać) inspiracją były utwory z tamtych lat, to udało mu się zachować ich klimat. I niestety nie jest to komplement, bo od razu trzeba dodać, że ma się wrażenie, jakby się już to gdzieś słyszało. Utwór brzmi jak podróbka jakiejś innej piosenki sprzed wielu lat. Nie możemy co prawda odmówić talentu wykonawcom, ale nie jest to piosenka, której wróżyłabym sukces na Eurowizji. Jedyne, co może pomóc Estonii w dostaniu się do finału, to to, że mamy tu do czynienia z czymś innym, niż melodie serwowane nam w tym roku przez resztę Europy. Pytanie tylko, czy sposób, w jaki zrobili to Estończycy, naprawdę działa na ich korzyść.

OCENA: 2/10

Kacper

“Verona” jako utwór spisuje się całkiem dobrze, ale czy ten utwór powinien trafić na Eurowizję? Moim “skromnym” zdaniem nie, dlaczego? Utwór nie wyróżnia się zbyt mocno od innych utworów, a tekst jest zbyt “zgubny”. Między piosenkarzami nie występuje zbyt dużo emocji, co najwyżej mogą nadawać się do dekoracji jako “słupy”, oczywiście nie obraźliwie. Refren ratuje całą piosenkę od złych opinii, ale wciąż nie jest to utwór który mógłby być utworem, który wygra.

OCENA: 3.5/10

Andrzej

Oceniam tą propozycję estońską na 5/10. Całość nie brzmi zbyt nowocześnie, niestety. Brzmienie rodem jak z lat 90′, niezbyt udana inspiracja. Trochę zresztą brakuje “chemii” pomiędzy wykonawcami. Melodia nawet na upartego przyjemna. Tekst nie brzmi ciekawie. Czemu akurat Verona na Eurowizję? Nie podoba mi się.

OCENA: 5/10

Wojtek

Na początku piosenki można odczuć klimat Dzikiego Zachodu. W refrenie przeradza to się w klimat lat 80/90-tych. Piosenkę w stylu lat 80-tych miał też Michał Szpak którego propozycja była znacznie lepsza do tej i nie sądzę aby ta ballada zajęła wyższe miejsce od naszej zeszłorocznej. Ponadto głos Koita jest lekko irytujący. Największym plusem piosenki są góry Laury. Tragedii nie ma, ale nie jest też to dobra propozycja.

OCENA: 6,5/10

Natalia

O ile zeszłoroczny wybór Estończyków bardzo mi się podobał, to ten jest poniżej moich oczekiwań… Grubo poniżej. Refren jest dosyć chwytliwy i to jedyny plus tej piosenki. Gdyby nie bardzo ciekawa praca kamer, nie obejrzałabym ich występu z Eesti Laul do końca. W szczególności, że nie wyczułam między nimi chemii.

OCENA: 4/10

Jakub

Piosenka mogłaby być hitem lat ’90, ale na pewno nie w 2017. Wielkim minusem jest słaby wokal Laury na żywo i banalny tekst o miłości. Najwidoczniej Estończycy nie chcą w tym roku wygrać Eurowizji. Szkoda.

OCENA: 4/10

Kuba

Zwrotki budują ciekawe napięcie w całym utworze jednak z tego pięknego wiktoriańskiego snu wyrywa nas refren. W moim mniemaniu jest bardzo tani i kojarzy się z disco polo. Estonia w tym roku wpada bardzo w ucho, jednak nijak nie może się równać z piosenkami z poprzednich lat wystawianych przez Estończyków. Może liczyć w tym roku na punkty od widzów, jednak jury będzie bezlitosne.

OCENA: 4.5/10

Dawid

Piosenka rodem z lat 80., jednak moim zdaniem brakuje właśnie takiej piosenki w stawce. Dodatkowo jest bardzo chwytliwa, melodię zapamiętuje się po pierwszym przesłuchaniu, co na Eurowizji też jest ważne. Co prawda piosenka nie ma szans na zwycięstwo, jednak trzymam kciuki za awans do finału i zajęcie w nim przyzwoitego miejsca.

OCENA: 8/10

 

ŚREDNIA OCENA: 5.17/10

 

Z każdym kolejnym dniem będą pojawiały się kolejne artykuły z serii „Pod Lupą”.
Zapraszamy do śledzenia naszego portalu oraz strony na Facebooku!

Komentarze z Facebooka

Przejdź do paska narzędzi