Pod Lupą #31 – Valentina Monetta & Jimmie Wilson – Spirit of the Night (San Marino 2017)

„Pod Lupą” – seria artykułów, w których skupiamy się na piosenkach i wykonawcach z każdego kraju biorącego udział w Eurowizji. Znajdziesz tutaj informacje, opinie oraz recenzje.

„Królowa wraca na Eurowizję!”- takie słowa można było usłyszeć od wielu eurowizyjnych fanów po poznaniu tegorocznej reprezentantki San Marino. Dobrze wszystkim zanana i kochana przez dużą część społeczeństwa Valentina Monetta to 42-letnia piosenkarka. Kraj z którego pochodzi jest dość młody na Eurowizji. Zadebiutował w 2008 roku. Valentina występuje już 4 raz, co daje nam 50% dotychczasowych startów San Marino. Wokalistka jest bardzo lubiana mimo, iż nie osiągnęła wybitnych wyników w Konkursie Piosenki Eurowizji. W roku 2014 wywalczyła pierwszy i jak dotąd jedyny finał dla swojego kraju. Blisko finału była także rok prędzej, gdzie ostatecznie zajęła 11. miejsce w półfinale.

Jednak w tym roku Valentina nie będzie występować sama. Będzie towarzyszył jej Jimmie Wilson, znany polskiej publiczności z udziału w dwóch edycjach talent show Must Be The Music. Tylko Muzyka. Jest amerykańskim piosenkarzem i aktorem teatralnym pochodzącym z Detroit. Swoją karierę zaczynał od grania w musicalach, m.in. w Sisterella, wyprodukowanym przez samego Michaela Jacksona.


W marcu 2017 roku ogłoszono, że San Marino w 62. Konkursie Piosenki Eurowizji będą reprezentowali Valentina Monetta i Jimmie Wilson z piosenką “Spirit Of The Night”. Skomponował ją Ralp Siegel – twórca eurowizyjnych piosenek Valentiny. Duet wystąpi w II półfinale z dziesiątą pozycją startową. Valentina i Jimmie zgodnie mówią, że piosenka ma bawić, dawać energię. Czy uda im się zakwalifikować do finału?

Poprosiliśmy kilku naszych czytelników o napisanie
krótkiej opinii o piosence oraz o jej ocenienie.

Gabriela

Nie, nie, nie! Valentino, mogłabyś już nie wracać, niż robić coś tak złego. Szkoda mi jej i szkoda Jimmie’ego, bo ich ciekawe głosy marnują się w czymś tak prostym. A Valentina potrafi brzmieć świetnie. Gdzie jest coś na miarę Crisalide?

OCENA: 1/10

Kuba

Utwór godny lat 80, kiedy disco było w modzie. Niestety dziś, skończy na dnie tabeli. Czwarty udział Valentiny na pewno będzie dużo mniej szczęśliwy, niż 2013, czy 2014.

OCENA: 1,5/10

Szymon

San Marino to ciekawa taneczna propozycja. Fajny klimat,ale piosenka bardzo denerwuje po dłuższym słuchaniu. Nie przemówiła do mnie.

Ocena: 2,5/10

Kacper

Piosenka taneczna, bardzo łatwo wpada w ucho, ale to wciąż jest jeszcze za mało.

OCENA: 5,5/10

Wiktor

San Marino w tym roku początkowo mnie urzekło, było pozytywnym zaskoczeniem po zeszłorocznej porażce. Ale czy jest na tyle dobre, że by wejść do finału? Obawiam się, że nie. Po wielokrotnym przesłuchaniu, staje się po prostu nudne. Takie dobre głosy, a tak słaba piosenka.

OCENA: 3,5/10

Kamil

Każdy kolejny występ Valentiny był bardziej profesjonalny i przynosił coraz lepsze wyniki. Jestem zakochany w “Vola” i “Maybe”. Kiedy zobaczylem, ze Valentina pojedzie do Kijowa, to az podskoczylem. Jednak po chwili zmienilem zdanie. Taki sobie kawalek a la disco lat 70. Licze na dobry wynik, ale sie go nie spodziewam.

OCENA: 5/10

Natalia

Nie i jeszcze raz nie. Piosenka brzmi jak utwory eurowizyjne sprzed 15-10 lat. Poziom jest marny. Nie rozumiem dlaczego Valentina zgodziła się coś takiego zaśpiewać. Miała w poprzednich latach całkiem dobre piosenki. Pewnie ta była na szybko komponowana i przez to źle wyszło.

OCENA: 2/10

Dawid

Trudno jest obiektywnie oceniać piosenkę, którą śpiewa sama VALENTINA MONETTA, królowa Eurowizji, jednak podchodząc do tematu na poważnie, “Spirit Of The Night” nie jest kompozycją najwyższych lotów. Dobre wokale Valentiny i Jimmie’ego mogą nie uchronić tej dosyć staro i tanio brzmiącej piosenki od porażki w półfinale.

OCENA: 2,5/10

Wojtek

Troszkę zalatuje tandetą. Jimmie ma fajny głos, ale nie koniecznie pasuje mi on do tej piosenki. Zwrotki dosyć dają rade, zwłaszcza końcowka pierwszej, która naprawdę mi się podoba. Niestety refren pasuje tylko na imprezę.

OCENA: 5,5/10

Mateusz

Czytając komentarze mam wrażenie, że tylko mi podoba się ta piosenka. Oczywiście nie jest to to samo co np.w 2013 czy 14. Widać między nimi taką chemię, może ona pomóc im na scenie. Mam nadzieję, że usłyszymy tą piosenkę 2 razy na żywo w Kijowie.

OCENA: 7/10

Joanna

San Marino ostatnio bardzo zaskakuje. Oboje mają świetny wokal, dobrze współpracują na scenie. Bardzo lubię wracać do starszych brzmień. Z chęcią potańczyłabym na imprezie do tej piosenki!

OCENA: 7,5/10

 

ŚREDNIA OCENA:  3,95/10

Z każdym kolejnym dniem będą pojawiały się kolejne artykuły z serii „Pod Lupą”.
Zapraszamy do śledzenia naszego portalu oraz strony na Facebooku!

Komentarze z Facebooka

Przejdź do paska narzędzi