Wczoraj zaczął się oficjalnie tydzień eurowizyjny! Po ostatnich próbach technicznych mogliśmy obejrzeć na żywo ceremonię otwarcia konkursu. Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 16.00 i trwało aż 3 godziny. Organizatorzy rozłożyli dla gwiazd czerwony dywan przy Pałacu Maryńskim. Dywan miał rekordową długość w tym roku (265 m).

Czerwony dywan – źródło: esctoday.com

Większość wykonawców pojawiło się alfabetycznie według państw, które reprezentują. Jedynie Portugalię zobaczyliśmy niemal na samym końcu. Pojawiła się najpierw sama delegacja Portugalii, a potem spóźniony Salvador, który dopiero co przybył Kijowa. Piosenkarz nie pojawił na dwóch technicznych próbach. Wszystkie informacje dotyczące prób przekazywała mu siostra.

Siostra Salvadora podczas prób – źródło: esctoday.com


Przy czerwonym dywanie gwiazdy udzielały wywiadów i mogły spotkać się z fanami konkursu. Po przejściu przez dywan reprezentanci pojawiali się z flagami swoich państw na dachu budynku Centrum Kongresowo – Wystawowego Parkovy. Flagi były podpisywane przez reprezentantów, a następnie puszczane w powietrze za pomocą dwóch balonów.


Na imprezie nie zabrakło oczywiście naszej Kasi. Piosenkarka pojawiła się w dwuczęściowej biało-różowej kreacji. Mówiła, że wykonanie jej utworu będzie pełne emocji, bo mówi o prześladowanych ludziach i zwierzętach.

Kasia Moś na czerwonym dywanie


Kolejna oficjalna część imprezy była już zamknięta dla prasy i fanów. Transmisję przejścia gwiazd po czerwonym dywanie można obejrzeć na oficjalnym kanale Eurowizji na YouTube.

Komentarze z Facebooka