#wywiad – Mac Zavadsky – Polak w preselekcjach San Marino!

PFE: Witaj Mac!

Może na sam początek powiesz nam czym się na co dzień zajmujesz? Jest to muzyka, czy może trudnisz się w innej branży?

Mac: Witam wszystkich! Na co dzień pracuję dla włoskiej organizacji charytatywnej, która pomaga w zbieraniu funduszy dla domów dziecka w Nigerii, Etiopii, Syrii i wielu innych krajach. Muzyka towarzyszy mi od małego, ale dopiero kiedy miałem 11 lat, uwierzyłem w swój talent i od tego się zaczęło. W tym momencie pracuję nad swoim materiałem, a w międzyczasie występuję na koncertach i festiwalach tutaj we Włoszech.

PFE: Doszły nas słuchy, że zgłosiłeś swoją kandydaturę na preselekcje San Marino. Dlaczego akurat ten kraj wybrałeś?

Mac: Zawsze chciałem brać udział w Eurowizji. Od małego co roku siadam przed telewizorem i kibicuję moim faworytom. Wysłałem zgłoszenie do TVP, ale niestety nie dostałem jeszcze żadnej odpowiedzi, a nadarzyła się okazja z San Marino.  Jako jedyny kraj dał szanse wszystkim artystom na pokazanie swojej twórczości, bez znaczenia czy ktoś jest już znanym artystą i ma wielka rzesze fanów, czy nie.  Bardzo się cieszę, że się zgłosiłem, bo dzięki temu poznałem bardzo fajnych i pozytywnych ludzi .

PFE: Skoro zgłaszasz się do preselekcji, na pewno interesujesz się lub miałeś styczność z Eurowizją. Co sądzisz o samym konkursie?

Mac: Sam konkurs jest bardzo barwny i ciekawy. Lubię oglądać starsze transmisje Eurowizji, gdzie kraje śpiewały tylko we własnym języku i promowały własną kulturę muzyczną. Zdaję sobie sprawę jednak, że sam konkurs musiał ewoluować, by zdobyć większą popularność. Dlatego bardzo podziwiam artystów, którzy staja na scenie eurowizyjnej i nie boja się śpiewać we własnym, rodowitym języku.

PFE:  A jeżeli chodzi o Polaków reprezentujących nasz kraj na Eurowizji – która z propozycji jest według Ciebie najlepsza i dlaczego?

Mac: Uważam, że Edyta Górniak wokalnie była najlepsza ze wszystkich polskich reprezentantów. Bardzo mi się podobał też Michał Szpak i to, w jaki sposób podbił serca wielu fanów Eurowizji swoją interpretacją i głosem. Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty myślę, że to właśnie on dotychczas najlepiej zaprezentował Polskę w konkursie Eurowizji.

PFE:  Jakie masz plany związane z muzyką na najbliższe lata?

Mac: Pisanie własnych utworów i wydanie debiutanckiej płyty będzie moim priorytetem. Przez ostatni rok brałem udział w różnych projektach muzycznych, jak i również filmowych. W przyszłym roku wyjdzie drugi sezon “Yo Quisiera” – hiszpańska wersja “Glee”, gdzie pojawię się w kilku odcinkach jako gość muzyczny. Jak do tej pory, moja aktywność muzyczna jest ograniczona do Włoch i Hiszpanii, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku to się zmieni i będę mógł pokazać swoja twórczość i talent innym krajom, w tym Polsce.PFE:  Masz swoich ulubionych artystów, którzy inspirują Cię do tworzenia muzyki?

Mac: Jak najbardziej. Moim idolem zawsze był i będzie Michael Jackson. Inspirował mnie nie tylko artystycznie, ale i życiowo. Zmienił rynek muzyczny i dla mnie na zawsze będzie królem popu.

PFE:  Którzy eurowizyjni artyści z ostatnich lat są Twoimi ulubionymi?

Mac: Przewinęło się dużo niezwykłych głosów i piosenek, więc trudno tak naprawdę wybrać kilku artystów. Ci, którzy najbardziej zapadli mi w pamięć to: Loreen, Pastora Soler, Marco Mengoni i Polina Gagarina.

PFE:  Co jest dla Ciebie ważniejsze podczas występu: piosenka czy wygląd sceniczny?

Mac: Muzyka powinna Cię ujmować i powodować różny wachlarz emocji. Niestety, dzisiaj muzyka jest bardzo wizualna i publiczność oczekuje od artystów pięknego opakowania dźwięku. Byłem niejednokrotnie na koncertach, gdzie artysta na ciemnej scenie z gitarą w ręku śpiewał swoje utwory dla wypełnionej areny i muszę przyznać, że takie występy są wyjątkowe i nosisz je w sercu do końca życia. Dlatego uważam, że to głos i interpretacja wokalisty powinny się przyczynić do świetnego występu, nic poza tym.

PFE:  Chciałbyś w przyszłości zostać reprezentantem Polski na Eurowizji?

Mac: Oczywiście! Pomimo tego, że mieszkam poza Polską, jestem dumny z bycia Polakiem i staram się reprezentować nasz kraj w jak najlepszym świetle, dlatego pojawienie się na arenie międzynarodowej w barwach Polski byłoby dla mnie wielkim zaszczytem.

PFE: Wspomniałeś o planach zmiany w swoim utworze, który zgłosiłeś. Zdradzisz, co planujesz zmienić?

Mac: Wersja którą wysłałem została nagrana w 10 min. Nie lubię pracować szybko i w stresie. To nie o to chodzi w muzyce, ale niestety nie miałem wystarczająco czasu, by wejść do studia ponownie. Dlatego zdecydowałem się nagrać szybki wideoklip i aplikować z tym co mam. Wolałbym utrzymać w tajemnicy wszystkie przewidziane zmiany, ale obiecuję, że piosenka będzie dopracowana na światowym poziomie.

PFE: Masz wiele pozytywnych komentarzy pod swoim klipem na kanale 1in360 na YouTube, zatem odbiorcom się on podoba. Jak oceniasz zatem swoje szanse?

Mac: W konkursie jest bardzo dużo artystów, którzy prezentują wysoki poziom zarówno wokalny, jak i  artystyczny. Cieszę się również, że do konkursu zgłosiło się też tylu Polaków, którym bardzo kibicuję. W tym momencie jest mi trudno ocenić moje szanse w konkursie. Jestem szczęśliwy, że moja piosenka podoba się publiczności i otrzymuje pozytywny odbiór. Niech wygra najlepszy.

PFE: Kogo chciałbyś ujrzeć na Eurowizji w barwach Polski?

Mac: Artystę, który ma ciekawą piosenkę, jest nieprzewidywalny i urzeka swoim głosem i interpretacją. Tylko tyle powiem.

Dziękujemy Macovi za wywiad i życzymy mu powodzenia!
Zapraszamy do odsłuchania konkursowej propozycji tego wykonawcy!

Komentarze z Facebooka

Przejdź do paska narzędzi