#wywiad – United States of Emotion w kilku słowach o utworach na Eurowizję!

Z chłopakami z Unites States of Emotion mieliśmy już okazję porozmawiać. Wówczas odpowiadając na nasze pytanie odnośnie Eurowizji, nie wiedzieli, czy wezmą udział w polskich preselekcjach. Kliknij by przejść do poprzedniego wywiadu! Dziś już wiemy, że zgłosili się do Krajowych Eliminacji z dwoma utworami: „Fleeting Moments” oraz „Reborn”.

Polscy Fani Eurowizji: Dlaczego Eurowizja? Opowiedzcie w kilku słowach o swoich planach związanych ze zgłoszeniem.

United States of Emotion: Pomysł na udział w Eurowizji zrodził się dość późno i spontanicznie. Niektórzy fani obstawiali, że zgłosimy się z piosenką „I Will Follow” (z pierwszej EPki „Season 1”), ale to niekoniecznie utwór pasujący do formuły festiwalu. A że nie narzekamy na brak kompozycji pomyśleliśmy o nieco innej piosence, bardziej odpowiedniej pod kątem dramaturgicznym. O „Fleeting Moments”, która w wersji z polskim tekstem powstała dużo, dużo wcześniej. Ten numer bardzo ewoluował aranżacyjnie od pierwszej wersji. Finalny pomysł na jego brzmienie znaleźliśmy współpracując z Chrisem Aikenem nad sekcja rytmiczną (Chris oprócz bycia realizatorem i producentem jest również świetnym perkusistą). Sporo tez zmieniło się w naszych fascynacjach brzmieniowych od czasu powstania pierwotnej wersji „Fleeting Moment”. W przypadku „Reborn” do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy czy uda nam się znaleźć na tę kompozycję odpowiedni pomysł aranżacyjny/napięciowy. Był moment, ze chcieliśmy sobie darować ten utwór w nowej wersji, nic na siłę…. Ale odpowiedni pomysł na wersję eurowizyjną przyszedł w porę i zdecydowaliśmy się przedstawić dwie propozycje:

PFE: Jak wyobrażacie sobie występ na scenie z każdą z piosenek?

USoE: Oczywiście produkując utwór pod kątem konkursu Eurowizji mamy z tyłu głowy jakąś dramaturgię sceniczną, ale do momentu opublikowania obu piosenek staraliśmy za bardzo o tym nie myśleć. Każda piosenka jest odbierana przez słuchaczy w różny sposób. Po pierwszych komentarzach widzimy też jak różne rzeczy mogą się podobać lub nie. To co łączy oba utwory to według nas klimat, nastrój, nawiązania do brzmień lat 80tych, kryjących w sobie jakąś tajemnicę.

PFE: Co chcecie przekazać w swoich utworach?

USoE: Każda z piosenek ma tak naprawdę pozytywny przekaz, ale szczegółową interpretację wolimy pozostawić słuchaczom. Zgłaszamy się do polskich preselekcji bo chcemy wprowadzić ludzi w nasz muzyczny świat. Tym bardziej cieszy nas każdy pozytywny sygnał na temat piosenek. Nie tworzymy wyłącznie dla siebie.

PFE: Która piosenka jest waszym faworytem? Z którą czujecie się lepsi, pewniejsi sukcesu?

USoE: (Marcin) To bardziej pytanie do Patryka. Dla mnie oba utwory mają potencjał, aczkolwiek trudniej jest napisać dynamiczną piosenkę, która zyska sympatię… (Patryk) Do momentu opublikowania piosenek w sieci nie byłem pewien, która wzbudzi więcej emocji i trafi do szerszej publiczności. Nie pisaliśmy ich z myślą osiągania sukcesu, chcieliśmy, żeby po prostu były dobre. Sukces w muzycznym świecie to często przypadek, szczęśliwy zbieg okoliczności.

PFE: Jak odbieracie to, że fani Eurowizji was pokochali?

USoE: To naprawdę niesamowite uczucie, bardzo motywujące do dalszej pracy, a mamy jej sporo przed sobą (w drodze druga EPka). Przede wszystkim spore zaskoczenie, że odbiór jest taki pozytywny. Fajnie, że wielu słuchaczy nadaje na podobnych falach i w podobny sposób odbiera nasze muzyczne zamierzenia.

PFE: Jedna z naszych redaktorek zapytała: „Kupiliście już bilety do Lizbony czy czekacie na last minute?”

USoE: (Marcin) Miałem w planach odwiedzenie Lizbony już kilka razy, zawsze zwyciężała Barcelona, może tym razem uda się 😉 ale wszystko po kolei…Przed nami jeszcze walka o udział w preselekcjach. (Patryk) Nie lubię wyprzedzać faktów, nastawiać się na rzeczy, które nie są pewne.. To mój klucz do szczęścia.


Cała redakcja trzyma kciuki za chłopaków i życzy im wszystkiego co najlepsze!

A Wy, co sądzicie o powyższych utworach?


Komentarze z Facebooka

Przejdź do paska narzędzi