Michał Szpak miał już z Eurowizją sporo do czynienia. Wziął udział w Krajowych Eliminacjach w 2016, które wygrał pokonując przy tym m.in. Margaret i Edytę Górniak. Dzięki temu tryumfowi otrzymał bilet do Sztokholmu, by tam godnie reprezentować Polskę podczas 61. Konkursu Piosenki Eurowizji. Uzyskał tam jedno z lepszych miejsc przez wszystkie lata Polski w tym konkursie. Ku zdziwieniu wszystkich został bardzo doceniony przez publiczność, która przyznała mu trzecie miejsce. Jednak po doliczeniu głosów wysłanych z telefonów, do głosów jury, zakończył rywalizację na wysokim, ósmym miejscu.

Michał podczas Eurowizji 2016 w Sztokholmie / źródło: wiwibloggs.com
Michał podczas Eurowizji 2016 w Sztokholmie / źródło: wiwibloggs.com

W tym roku dużo mówiło się o powrocie Michała na Eurowizję z utworem “Don’t Poison Your Heart”. Spekulowano o jego udziale z Martą Gałuszewską, której był trenerem w The Voice of Poland, w Krajowych Eliminacjach 2018. Później, po opublikowaniu wspólnego zdjęcia Gromee’go z Michałem, podejrzewano iż to może ta współpraca przyniesie fanom Szpaka kolejne emocje związane z Eurowizją. Jednakże, jak wszyscy wiemy, nie doszło do takiego obrotu sprawy, ale zarówno Andrzej (Gromee), jak i Michał bardzo siebie cenią i lubią.

Michał Szpak i Gromee | źródło: zblogowani.pl

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że jednym z polskich przedstawicieli jurorskich został właśnie Michał Szpak. Jego zadaniem będzie ocena wykonów innych krajów biorących udział w naszym półfinale oraz w sobotnim wielkim finale. O składzie jury pisaliśmy w tym artykule:

Poznaliśmy skład grup jurorskich. Kto zasiądzie w polskim jury?

Sam Michał w filmiku, w którym pozdrawia naszych tegorocznych reprezentantów mówi, że będzie ich wspierał ze stołu jurorskiego. Będzie trzymał za nich kciuki i jest pewny, że świetnie sobie poradzą!

 

My również trzymamy za chłopaków kciuki! Życzymy powodzenia oraz przypominamy, że wystąpimy w drugim półfinale, który odbędzie się w czwartek 10 maja o godz. 21:00! Polacy pojawią się na scenie jako 11. występ.

 

Komentarze z Facebooka