Salvador skrytykował piosenkę Netty

   „Straszna piosenka…nic się nie zmieniło od kiedy wygrałem” – to słowa Portugalczyka po usłyszeniu utworu „Toy” Netty Barzilai.
Salvador, który wygrał konkurs Eurowizji w zeszłym roku poruszając serca miliony Europejczyków mówił, że muzyka to nie fajerwerki. Rok temu skrytykował też pozostałe piosenki na konkursie, które nazywał „fast foodami”, czym zdenerwował reprezentanta Szwecji – Robina Bengtssona.

   W wywiadzie na portugalskiej gazety „Publico” Salvador powiedział, że kiedy w serwisie YouTube pojawiła mu się piosenka „Toy” w propozycjach postanowił ją przesłuchać, ale nie spodobała mu się. Stwierdził również, że na szczęście w tym roku nie musi niczego już słuchać. W tym samym wywiadzie mówił też jak sobie poradził z taką nagłą sławą. Wokalista wyjawił, że nie chce być jedynie kojarzony z Eurowizją. W Portugalii nie ma wielu historii o tak szybkiej sławie. Nie był jeszcze na nią gotowy. Po powrocie do rodzinnego kraju piosenkarz nie mógł nawet wyjść na zewnątrz, bo był od razu rozpoznawany. Pomimo tego Salvador postrzega udział w Eurowizji jako coś pozytywnego – „Eurowizja przyniosła mi wiele dobrych rzeczy. Brałem udział w festiwalach jazzowych, o których mogłem tylko pomarzyć, grałem w Hiszpanii w pięknych teatrach. Tak więc istnieje związek miłości i nienawiści do Eurowizji, ale po przeanalizowaniu sądzę, że to doświadczenie przyniosło mi więcej pozytywnych niż negatywnych rzeczy”.
Kiedy Salvador został zapytany o szanse Portugalii w tym roku, powiedział, że „problemy polityczne” utrudniają sukces na Eurowizji, ale z drugiej strony nie wierzy też, że Brexit będzie mieć jakiś decydujący wpływ na wynik Wielkiej Brytanii w konkursie.

   Portugalię w tym roku reprezentuje Claudia Pascoal z utworem „O Jardim”. Zobaczymy ją w pierwszej połowie Wielkiego Finału, który odbędzie się w sobotę 12 maja o godzinie 21.00.

Komentarze z Facebooka

Przejdź do paska narzędzi