Eurowizja 2019 zbliża się do nas nieubłaganie. Jak na razie o polskim wyborze nie wiemy nic. Co więcej – nie znamy nawet formy wyboru naszego reprezentanta. Podczas rozmowy z Radiem ZET Jacek Kurski odwołał się do owego wyboru polskiego reprezentanta w Konkursie Piosenki Eurowizji.  Nie wyklucza on wyboru wewnętrznego!

Sezon eurowizyjny powoli zaczyna się rozkręcać. Pojawia się coraz więcej informacji i szczegółów dotyczących wyborów reprezentantów w europejskich państwach. Jednak Polaków interesuje jedno – kogo wyślemy my i czy po raz kolejny będziemy mogli przeżywać Krajowe Eliminacje.

Jacek Kurski w rozmowie z Radiem ZET powiedział, że decyzja nie została jeszcze podjęta. Sam prezes TVP nie wyklucza wyboru wewnętrznego. Może być to spowodowane dobrą decyzją co do wewnętrznego wyboru Roksany Węgiel, która jak wiemy wygrała Eurowizję Junior 2018. Czy TVP pójdzie za ciosem i samodzielnie wybierze “dorosłego” reprezentanta?

Prezes TVP zwrócił uwagę na kilka minusów preselekcji. Dla przykładu podał fakt, iż widzowie lubią czasami zagłosować na niektórych artystów dla żartu, co zaburza ostateczne wyniki preselekcji.

— Czasem jest lepiej zrobić taki wybór intuicyjny, ale wtedy trzeba ponosić za niego pełną odpowiedzialność. Z Roksaną się udało. To był strzał w dziesiątkę — twierdzi Jacek Kurski i dodaje: „Szukamy formuły. Wiemy, dlaczego eliminacje nie udawały się do tej pory. Mieliśmy sygnały od prestiżowych, najlepszych polskich wykonawców, że nie chcą uczestniczyć w eliminacjach, gdzie dziewięciu czy dziesięciu artystów musi przegrać, a jeden wygrywa. Jest to takie trochę „liczenie koni na targu”. W związku z czym szukamy formuły bardziej dyskrecjonalnej, która zaangażuje najlepszych, ale jednocześnie nie będzie takiego otwartego konkursu. Może to jest właściwa formuła. Szczegółów jeszcze nie potrafię podać”. (Informacje ze strony https://www.radiozet.pl/Muzyka/Eurowizja-2019-kto-z-Polski-pojedzie-na-konkurs-Jacek-Kurski-komentuje?fbclid=IwAR08liTENDMxJ3zetPWSqCQQGDy8HFEyGKcQG7Jp1T4SgK-Yp0Y2Q6rcD2o ).

Ostatnim naszym reprezentantem wybranym wewnętrznie była Monika Kuszyńska, której udało się dostać do finału i zająć w nim 23 miejsce.

Czy porzucenie organizacji Krajowych Eliminacji na rzecz wyboru wewnętrznego to dobry pomysł? Na kogo powinien paść wybór, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik?

 

Komentarze z Facebooka