Pod Lupą to kolejna edycja naszych artykułów, w której skupiamy się na artystach występujących podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. W tym roku przybliżymy Wam reprezentantów, którzy w 2019 roku o zwycięstwo powalczą w Tel-Awiwie. Poznacie tutaj artystów, ich piosenki, a także przeczytacie opinie o ich propozycjach!

Wielka Brytania zadebiutowała na Eurowizji w 1957 roku i to do niej należy rekord największej liczby występów, które znalazły się na konkursowym podium. Brytyjczycy pięciokrotnie wygrali Eurowizję, za sprawą: Sandie Shaw (1967), Lulu (1969), Brotherhood of Man (1976), Bucks Fizz (1981), a po raz ostatni – zespołowi Katrina and The Waves (1997). Ostatni raz na podium znaleźli się w 2002 roku, a w top 5 – w 2009 dzięki Jade Ewen. W Lizbonie Brytyjczyków reprezentowała SuRie z piosenką “Storm”. W czasie jej występu na scenę wbiegł intruz. Pomimo incydentu, SuRie brawurowo dokończyła występ, lecz nie pomogło to w osiągnięciu sukcesu. Wielka Brytania otrzymała od jurorów 23 punkty (23. miejsce), a od widzów – 25 punktów (20. miejsce). Suma 48 punktów dała SuRie 24. miejsce. 

Michael Rice

Michael Rice urodził się w 1997 roku w Hartlepool na wschodnim wybrzeżu Anglii. Od dziecka śpiewał i co roku śledził Konkurs Piosenki Eurowizji. Pojawił się w jedenastej edycji brytyjskiego X-Factora w 2014 roku; miał wtedy 16 lat.

Zasłynął jednak coverem, który umieścił w serwisie YouTube. Zdobył on ponad ćwierć miliona wyświetleń. Popularność osiągnięta w Internecie sprawiła, że chłopak zgłosił się do programu BBC One All Together Now. 94/100 jurorów wstało z siedzeń w finale programu, w którym zaśpiewał utwór “Hallelujah”, czyniąc zdolnego piosenkarza zwycięzcą. Wśród zachwyconych jurorów była Geri Halliwell z zespołu Spice Girls. Michael zaskoczył opinię publiczną, przeznaczając wygraną w wysokości 50 tysięcy funtów na rozwój rodzinnego biznesu: naleśnikarni jego mamy.

Michael Rice angażuje się także w sprawy społeczne: działa w sferze walki z prześladowaniami i szykanowaniem. Odwiedził wiele szkół w całej Wielkiej Brytanii, poruszając problem gnębienia osób słabszych i odmiennych. Sam był prześladowany przez rówieśników, dlatego że… lubił śpiewać.

Kiedy jego popularność nabrała tempa, postanowił zgłosić się do brytyjskich preselekcji do Eurowizji, której fanem był od zawsze. Nie spodziewał się, że uda mu się osiągnąć cel – zostać jednym z sześciu finalistów Eurovision: You Decide. W konkursie wykonał piosenkę “Bigger than us” autorstwa: Laurell Barker, Anny Klary Folin, Johna Lundvika i Jonasa Thandera. John Lundvik znany jest z udziału w szwedzkich preselekcjach Melodifestivalen i jak się okazało, piosenka była początkowo przeznaczona właśnie do tego konkursu. Ostatecznie jednak pojawiła się w brytyjskich eliminacjach. W tzw. sing-offie interpretacja Michaela pokonała jednogłośnie wykon Holly Tandy, a w drugiej rundzie koncertu zwyciężyła głosowanie telewidzów, czyniąc Michaela reprezentantem Wielkiej Brytanii na 64. Konkursie Piosenki Eurowizji w Tel Awiwie.

“Bigger than us” to jedna z sześciu piosenek automatycznie zakwalifikowanych do Wielkiego Finału Eurowizji 2019, który odbędzie się 18 maja w Tel Awiwie.

Oto opinie naszych czytelników i redaktorów oraz ich oceny utworu „Bigger than us”!

Dawid:

Michael jest dobrym wokalistą. Fatalnie się składa, bo piosenka jest bardzo słaba i uważam, że jest to marnowanie artysty. Nudne, przestarzałe, nieoryginalne. Zyskuje tym, że końcówka troszkę łapie. Osobiście liczę na to, że znowu Wielka Brytania zakończy swój udział w ostatniej piątce. Może wreszcie się nauczą i zaczną bardziej brać Eurowizję na poważnie.

Ocena: 3,5/10

Wiktor:

Stosunkowo typowa propozycja, ale ma w sobie coś przyciągającego. Największym atutem całokształtu jest genialny wokal Michaela. Po przesłuchaniu piosenki siedziała mi w głowie przez kilka godzin. Dobra pozycja startowa i UK odbije się od dna. W dodatku, jak na ten moment, Wielka Brytania bardzo korzystnie wypada w porównaniu z innymi utworami.

Ocena: 8/10

Kamil (redaktor PFE):

Byłem sceptycznie nastawiony co do Eurovision: You Decide. Nie przekonał mnie pomysł zmiany formatu. Natomiast zdecydowanie zostałem pozytywnie zaskoczony poziomem. Widać było jednak walkę tytanów: Kerrie-Anne i Michaela. Oba wybory by mnie zadowoliły, ale to Michael bardzo mnie emocjonalnie poruszył. Utwór wydaje się bardzo prosty, a nawet widać w nim “szwedzkość”, natomiast pewien urok i dobry wokal chłopaka są dużym atutem. Mam nadzieję, że Wielkiej Brytanii uda się szczęśliwie zajść jak najdalej, a nawet do top 10!

Ocena: 9/10

Kamil:

Piosenka jest w porządku, ale nie liczyłbym na za wiele. Typowa słodka pioseneczka od słodkiego chłopaka.

Ocena: 5/10

Laura:

Nikt nie zachwyca się samą piosenką, a ja jestem wręcz jej fanką. Jasne że nie jest to najlepsza propozycja dla świetnego wokalu Michaela, ale w końcu Wielka Brytania wystawia coś, co polubiłam. Życzę jak najlepiej, aby nie skończyła na końcu tabeli.

Ocena: 9/10

Kacper:

Ciężko odnieść jest mi się do tego utworu, bo z jednej strony lubię go, chętnie posłuchałbym go sobie w radiu, ale z drugiej: czy przyjmie się na Eurowizji? Pomimo dobrego wokalu i być może przyjemnego stagingu, obawiam się, że utwór może zostać zapomniany.

Ocena: 6,5/10

Sebastian:

Moim zdaniem jest to bardzo dobry utwór. Podoba mi się. Wokal wyśmienity. Myślę, że Wielka Brytania przy dobrym występie może skończyć dużo wyżej niż jedno z ostatnich miejsc w finale.

Ocena: 8,5/10

Kuba:

Początkowo nie byłem przychylnie nastawiony do żadnej piosenki w tegorocznych preselekcjach UK. Po czasie spodobała mi się właśnie propozycja Michaela. Jest to bardzo dobry i charyzmatyczny wokalista, jednak na żywo można było dostrzec kilka „wpływów” stresu na jego kontrolę głosu i ogólną prezentacje na scenie. Jednak sam utwór broni się niesamowicie i jest bardzo przyjemnym kandydatem do wysokiego wyniku na Eurowizji.

Ocena: 7/10

Średnia ocen: 7,1/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

Komentarze z Facebooka