Pod Lupą #15 – Joci Pápai – Az én apám (Węgry 2019)


Pod Lupą to kolejna edycja naszych artykułów, w której skupiamy się na artystach występujących podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. W tym roku przybliżymy Wam reprezentantów, którzy w 2019 roku o zwycięstwo powalczą w Tel-Awiwie. Poznacie tutaj artystów, ich piosenki, a także przeczytacie opinie o ich propozycjach!

Węgry biorą udział w Konkursie Piosenki Eurowizji od roku 1994. Zadebiutowali wtedy m.in. z Polską, Rosją czy Rumunią. Ich pierwszy występ jest do tej pory ich największym sukcesem. Friderika Bayer z piosenką “Kinek mondjam el vétkeimet?” zajęła czwarte miejsce. Do węgierskich sukcesów możemy zdecydowanie zaliczyć rok 2014, gdy András Kállay-Saunders zajął piąte miejsce z utworem “Running”. Ich trzecim najlepszym wynikiem jest ósme miejsce, które Joci Pápai zajął w 2017 roku, śpiewając “Origo”. W tym roku, Węgry ponownie na niego stawiają! Wygrał preselekcje A Dal i powraca na Eurowizję! Poznajcie bliżej reprezentanta Węgrów w 64. Konkursie Piosenki Eurowizji – Joci Pápai!

Joci podczas Eurowizji 2017(źródło: eurovision.tv)

Joci, a dokładniej József Pápai, urodził się 22 września 1981 roku w mieście Tata. Jest Węgrem romskiego pochodzenia, co podkreśla w swojej twórczości. To właśnie z domu wyniósł miłość do muzyki oraz talent. Już jako czterolatek śpiewał i grał na gitarze. Był także dobrym koszykarzem w młodych latach, ale wybrał ścieżkę muzyczną w swoim życiu. W 2005 roku zdecydował się na wzięcie udziało w programie Megasztár. Choć nie osiągnął w nim wielkiego sukcesu, to otworzyło mu to drogę do tworzenia własnej muzyki. Po programie wydał swój pierwszy album “Vigaszdíj”, na którym zawarł debiutanckie single, które były znane i często słuchane w kraju. W kolejnych latach skupił się właśnie na pojedynczych piosenkach, które osiągały jednak zamierzone sukcesy.

Pod koniec 2016 roku postanowił zgłosić się do węgierskich preselekcji A Dal do Konkursu Piosenki Eurowizji 2017. Zakwalifikował się do nich z piosenką “Origo”. Od początku był faworytem i pozostał nim do końca. Wygrał preselekcje i został reprezentantem Węgier. W Kijowie, gdzie odbywała się Eurowizja, postawił na klimat swojego utworu. Wystąpił z romską tancerką oraz skrzypaczką. Joci wystąpił w drugim półfinale. Zakwalifikował się z drugiego miejsca zdobywając 231 punktów! Silniejsze poparcie od niego zdobył tylko Kristian Kostov – reprezentant Bułgarii. W finale Eurowizji 2017 wystąpił jako ósmy. Jury uplasowało go dopiero na siedemnastym miejscu (48 punktów), ale telewidzowie pokochali klimat i piosenkę “Origo”. Przynali mu 152 punkty (piąte miejsce). Łącznie zdobył 200 punktów, co przełożyło się na ósme miejsce!

Eurowizja pozwoliła mu zaistnieć poza granicami Węgier i zdobyć międzynarodowych fanów. Po konkursie wydał kolejne single: “Özönvíz”, “Távol”, Látomás” i Kirakós”, gdzie zaprezentował różnorodność swojego repertuaru. Nie zapomniał jednak o podkreśleniu swoich korzeni. W 2017 roku wziął udział w Sztárban sztár – węgierskim odpowiedniku programu Twoja twarz brzmi znajomo. Musiał się tam wcielić m.in. w Kylie Minogue, Davida Bowie czy Glorię Gaynor. Ostatecznie, Pápai Joci zajął tam trzecie miejsce.

W tym roku ponownie postanowił spróbować swoich sił w węgierskich preselekcjach A Dal. O bilet do Tel-Awiwu walczył z utworem “Az én apám”. Jury wybrało go do ścisłego finału, który decyzją widzów wygrał! Swoją eurowizyjną piosenkę artysta dedykuje swojemu ojcu, ponieważ jest to piosenka właśnie o nim. Joci traktuje ojca jako swój wzór do naśladowania w życiu.

Joci Pápai z utworem “Az én apám” zaprezentuje się w pierwszej połowie pierwszego półfinału. O awans do finału powalczy z silną konkurencją: m.in. z Tamtą, reprezentującą Cypr z utworem “Replay”, Katerine Duska z Grecji i “Better Love” czy kontrowersyjną islandzką grupą Hatari z piosenką “Hatrið mun sigra”.

Oto opinie naszych czytelników i redaktorów oraz ich oceny utworu „Az én apám”!

Kacper:

Niesamowicie nudny utwór, który bardzo wolno się rozkręca. Nie ma w nim nic ciekawego i w ogóle nie przekonuje mnie do siebie. Pomimo charakterystycznego węgierskiego śpiewu zupełnie nie pamiętam tej piosenki.
Ocena: 4/10

Joanna (redaktorka PFE):

Uwielbiam twórczość Jociego, jestem wielką fanką “Origo”. Tegoroczny utwór na pewno będzie porównywany do tego z 2017 roku. I według mnie, tamten utwór był lepszy. Chociaż i “Az en apam” bardzo mi się podoba, ma świetny klimat, uwielbiam wstawki nawiązujące do romskiej kultury. Z każdym przesłuchaniem ten utwór zyskuje. Jestem na tak!
Ocena: 8/10

Kacper:

Joci od początku był moim faworytem. Jego piosenka jest tak samo fajna jak w 2017, gdzie z resztę był również jednym z moich faworytów. Mam nadzieję, ze Joci zajdzie daleko w finale.
Ocena: 10/10

Kuba (redaktor PFE):

Jociego dotknęła chyba klątwa powrotu artysty na Eurowizję. Nudna i przewidywalna piosenka na pewno nie powtórzy wyniku z Kijowa. Po jednorazowym przesłuchaniu na samym konkursie na pewno nie zapadnie słuchaczom w pamięci.
Ocena: 3/10

Roksana (redaktorka PFE):

Fajne i klimatyczne. Cudowne zaśpiewy w stylu etnicznym. Prostota jest w tym przypadku dobra i mam nadzieję, że nie przekombinuje stagingu. To pierwszy półfinał. Awans całkiem wiarygodny.
Ocena: 8/10

Mateusz:

Super, że Joci wrócił, ale niestety, piosenka nie jest dobra. Po 1 przesłuchaniu jedyne, co zapamiętałem to na na na. Piosenka się dłuży, jak dla mnie nie ma takiego momentu kulminacyjnego. Wątpię, abyśmy ujrzeli Węgry w tegorocznym finale.
Ocena: 5/10

Wiktor:

Pomimo delikatnej monotonności utworu, gdy go słucham i dochodzę so refrenu do aż przechodzą mnie ciarki. Wszystko pasuje tam idealnie. Przyjemne, można się przy tym zrelaksować i wyciszyć. Nie wiem jak Węgry odnajdą się między pozostałymi tegorocznymi propozycjami, ale mnie kupiły.
Ocena: 9/10

Kamil (redaktor PFE):

Węgry w tym roku znowu odstają od reszty. Pełna oryginalność, etniczne brzmienie i język narodowy – wszystko na plus! Jest to propozycja słabsza od “Origo”, ale moim zdaniem, może zajść daleko. Jestem pod wrażeniem!
Ocena: 9/10

Aleksandra (redaktorka PFE):

Kocham, kocham, kocham. Jedna z najlepszych propozycji w tym roku. Ma wszystko czego potrzebuje idealna piosenka: poruszający tekst, dopracowany instrumental, dobry wokal i niesamowity, oryginalny klimat. Mam nadzieję, że w Tel-Avivie Joci zaprezentuje wersję z finału z podwyższoną tonacją i skrzypcami.
Ocena: 10/10

Średnia ocen: 7,33/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

Komentarze z Facebooka

Przejdź do paska narzędzi