Pod Lupą to kolejna edycja naszych artykułów, w której skupiamy się na artystach występujących podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. W tym roku przybliżymy Wam reprezentantów, którzy w 2019 roku o zwycięstwo powalczą w Tel-Awiwie. Poznacie tutaj artystów, ich piosenki, a także przeczytacie opinie o ich propozycjach!

Dania zadebiutowała w Konkursie Piosenki Eurowizji w roku 1957. Udało jej się wygrać trzykrotnie, kiedy to Grethe i Jørgen Ingmann wygrali w 1963, Olsen Brothers w 2000 i Emmelie de Forest w roku 2013. Danii na Eurowizji wiodło się dobrze, mieli wiele dobrych rezultatów, ale od momentu ostatniego zwycięstwa i organizacji konkursu, wiedzie im się troszkę gorzej. 2 razy nie wyszła z półfinału, raz zajęła w finale pozycję pod koniec stawki,a dopiero w ubiegłym roku udało jej się przełamać barierę finału i zawitaj w pierwszej dziesiątce stawki. Czy w tym roku powtórzą ten rezultat?

2o letnia Leonora Colmor Jepsen urodziła się w Hellerup, na północ od Kopenhagi. Od siódmego roku życia zajmuje się choreografią i łyżwiarstwem, co zaowocowało kilkoma tytułami, takimi jak Denmark’s Junior Champion. Brała również udział w Mistrzostwach Skandynawii i Mistrzostwach Świata Juniorów (to właśnie dlatego w jej eurowizyjnym teledysku możemy znaleźć nawiązania właśnie do owej wielkiej pasji Leonory). Obecnie Leonora porzuciła zawodowe łyżwiarstwo i w pełni skoncentrowała się na swojej innej wielkiej pasji – muzyce.
W tym roku Leonora postanowiła zgłosić się do duńskich eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji. Wystawiła w nim przepiękną i wolną balladę o miłości, tolerancji i wzajemnej pomocy. Swoim magicznym głosem zdobyła serca swoich rodaków i to właśnie ją postanowiono wysłać w podróż do Tel Avivu, by przynieść Danii czwarte zwycięstwo w konkursie.
Leonora z utworem “Love Is Forever” zaprezentuje się w pierwszej połowie drugiego półfinału. O awans do finału powalczy z m.in. z Sergeyem Lazarevem reprezentującym Rosję z utworem “Scream”, Chingizem z Azerbejdżanu i “Truth” czy też grupą D Mol z piosenką “Heaven”.
Oto opinie naszych czytelników i redaktorów oraz ich oceny utworu „Love Is Forever”!
Kacper:
Słodka, cukierkowa piosenka, która moim zdaniem nie zwojuję wielkich rzeczy w Izraelu. Pomysł na występ jest ciekawy, a dodatkowy plus to bardzo sympatyczna, dająca się od razu   polubić wokalistka.
OCENA: 5,5/10
Mateusz:
Piosenka przypomina mi jakąś inną. Bardzo słodko, wykorzystanie różnych języków na plus. Nie podoba mi się to duże krzesło w występie. Jeżeli Leonora zaśpiewa tak jak w DMGP, to o finał nie należy się obawiać.
OCENA: 9,5/10
Katarzyna:
Kolejna świetna piosenka na tegorocznej Eurowizji. Od razu mi się spodobała. Piękny tekst i piękny głos. Myślę, że Dania ma szansę dostać się do finału i trzymam kciuki, żeby tak się stało. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to zmiana scenografii, ponieważ nie przypadła mi zbytnio do gustu.
OCENA: 9/10
Kuba (redaktor PFE):
Już dawno nie było tak „słodkiej” piosenki na Eurowizji. Bardzo przyjemny tekst i przede wszystkim wokal Leonory. Widać, że wie ona o czym śpiewa i w jakim klimacie chce utrzymać swój utwór.
Ocena 8/10
Roksana (redaktorka PFE):
Piosenka przyjemna, urocza i ten taki a’la francuski styl. Pomysł na staging z krzesłem ciekawy. Wokal dobry. Dania powinna awansować do finału.
OCENA: 8/10
Sebastian: 
Bardzo ładna, przyjemna propozycja. Interesujący pomysł na występ. Niestety mam wrażenie, że ta piosenka zginie pośród stawki. Myślę, że ma szansę awansować, ale również nie zdziwi mnie jego brak.
OCENA: 7,5/10

Kamil (redaktor PFE):

Dania w tym roku wybrała prostotę, czyli coś przeciwnego do zeszłorocznej, charakterystycznej propozycji. Motyw z krzesłem jest, moim zdaniem, kiczowaty, natomiast sam występ jest bardzo uroczy. Wydaje mi się, że może jednak zniknąć w tłumie, podobnie jak duńskie występy w latach 2015-16. Choć nie osiągnie sukcesu, w pamięci pozostanie jako coś sympatycznego. Na plus są na pewno wstawki w różnych językach!
OCENA: 6/10
Kuba (redaktor PFE):
Dania postawiła tym razem na spokojniejsze brzmienie niż w zeszłym roku i w moim odczuciu jest to strzał w dziesiątkę. Piosenki Leonory, choć mogło by się wydawać że jest nieco monotonna, od początku do końca słucha się przyjemnie, z uśmiechem na ustach. Nie jest to utwór który zawojuje wiele w finale, ale jego obecność w nim jest bardzo możliwa, a przynajmniej taką mam nadzieję. Ocena: 7/10

Średnia ocen: 6,1/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

Komentarze z Facebooka