Pod Lupą to kolejna edycja naszych artykułów, w której skupiamy się na artystach występujących podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. W tym roku przybliżymy Wam reprezentantów, którzy w 2019 roku o zwycięstwo powalczą w Tel-Awiwie. Poznacie tutaj artystów, ich piosenki, a także przeczytacie opinie o ich propozycjach!

Islandczycy swoją przygodę z Eurowizją rozpoczęli w 1986 roku. Od czasu swojego debiutu nie uczestniczyli w niej zaledwie dwa razy – w 1998 oraz 2002 nie zostali dopuszczeni do udziału z powodu słabego poziomu swoich poprzednich wystąpień. Konkurs cieszy się na Islandii niezwykłą popularnością i co roku jest jednym z najchętniej oglądanych widowisk telewizyjnych. Choć kraj ten nie zdołał jeszcze sięgnąć po zwycięstwo, to dwukrotnie stanął na podium. Drugą pozycję wywalczyła w 1999 roku Selma Björnsdóttir z utworem All Out Of Luck, zdobywając sumę 146 punktów (17 mniej od wygrywającego Izraela), oraz Yohanna, która dziesięć lat później wystąpiła w Moskwie z piosenką Is It True?. W ostatnich latach Islandczycy nie mogli cieszyć się dużymi sukcesami w konkursie – od 2015 roku ani razu nie awansowała do finału. W ubiegłorocznej Eurowizji w Lizbonie Islandię reprezentował Ari Ólafsson z Our Choice. Uplasował się na ostatnim, 19. miejscu, osiągając wynik jedynie 15 punktów. Tym razem postawiono na coś zupełnie innego – w preselekcjach Söngvakeppnin 2019 zwyciężył zespół Hatari i to właśnie on wystąpi w maju w islandzkich barwach.

Hatari to islandzki zespół tworzący muzykę na pograniczu digital hardcore’a, punk rocka i techno, założony w 2015 roku przez Klemensa Nikulássona Hannigana i Matthíasa Tryggvia Haraldssona, a obecnie składający się również z Einara Hrafna Stefánssona. Swoją karierę rozpoczynali od grania na wielu festiwalach muzycznych na Islandii, takich jak Eistnaflug, LungA czy Norðanpaunk. W tym czasie otrzymali również wiele nagród za najlepsze występy na żywo. Debiutancki minialbum grupy Neysluvara ukazał się pod koniec 2017 roku, promowały go utwory X i Ódýr.

W grudniu 2018 roku wytwórnia Svikamylla ehf. poinformowała, że rozważane jest rozwiązanie zespołu. Hatari opublikowali piosenkę Spillingardans, która miała być tą ostatnią w ich wspólnej twórczości.

Jednak zaledwie miesiąc później grupa została ogłoszona jako jeden z dziesięciu uczestników preselekcji Söngvakeppnin 2019. Już od samego początku Hanningan, Haraldsson i Stefánssona głosili, że pragną wygrać, aby walczyć w imię nienawiści i niesprawiedliwości. Ich utwór Hatrið Mun Sigra opowiada o zbliżającej się zagładzie Europy, w której ostatecznie zapanuje zawiść i pustka Tym sposobem zespół chce stanąć po stronie Palestyńczyków, którzy według nich są dyskryminowani w Izraelu. Sami swoją działalność opisują następująco: Nie możemy zmieniać rzeczy, ale możemy odkryć anomię lub neoliberalne społeczeństwo, bezcelowość lub każdą minutę spędzoną w daremnej rasie i niską cenę, za którą człowiek sprzedaje się coraz bardziej rażąco. Możemy krzyczeć na naszą bezsilność, krzyczeć na nasz wspólny lunatyk przez rutynę i błagać naszą publiczność o zjednoczenie, ramię w ramię i taniec. Tańcz, w zasadzie, albo umieraj. Hatari reprezentuje przemyślaną refleksję nad nadzieją i beznadziejnością, potęgą i represjami lub obrazem, indywidualizmem, despotyzmem, odsłaniając sprzeczności, które powstają, gdy wszyscy są osadzeni w tym samym systemie i walczą przeciwko niemu. Jesteśmy Hatari. Wszyscy jesteśmy Hatari. 

Podczas finału Söngvakeppnin 2019 zwyciężyli nad wszystkimi konkurentami zdobywając aż 47 tysięcy głosów od widzów i tym samym zostając reprezentantami Islandii podczas 64. Konkursu Piosenki Eurowizji w Tel Avivie.

Hatari zaprezentuje się 14 maja w drugiej połowie pierwszego półfinału. O awans do Wielkiego Finału będzie rywalizować m. in. z Kate Miller-Heidke z Australii, występującą w barwach Cypru Tamtą oraz polskimi reprezentantkami – zespołem Tulia.

Oto opinie naszych czytelników i redaktorów oraz ich oceny utworu „Hatrið mun sigra”!

Bartek: 

Kompletnie nie rozumiem jak można wróżyć im zwycięstwo. Przesłuchanie tego to było jedno z najcięższych 3 minut mojego życia. Kompletnie nie trafia do mnie taka muzyka, a do tego ten podtekst polityczny jeszcze bardziej odrzuca mnie od tego. Licze na flopa.
Ocena: 1/10

Natalia (redaktorka PFE):

Ten wybór mogą niektórzy uznać za desperację Islandczyków, ale myślę, że Islandia wreszcie osiągnie sukces i będzie co najmniej w TOP 10. Oby nie robili niczego głupiego na scenie, aby ich z Izraela nie deportowali. Początkowo nie byłam przekonana do tego utworu, ale uważam, że piosenki z przesłaniem zawsze będą miały swoje miejsce na Eurowizji i nie należy ich lekceważyć. Sama piosenka coraz bardziej mi się podoba z każdym przesłuchaniem.
Ocena: 8/10

Kacper:

Na pewno Hatari zostaną zapamiętani, ponieważ są bardzo charakterystyczni. W ich piosence podoba mi się połączenie metalowego głosu w zwrotkach z lekkim falsetem w refrenach. Klimat BDSM także sprzyja owej propozycji.
Ocena: 6,5/10

Kuba (redaktor PFE):

Nie wiem co myśleć o tej propozycji. Z jednej strony jej wręcz nienawidzę i totalnie nie wpasowuje się ona w mój styl, a z drugiej strony coś jednak w tej piosence jest, bo przyciąga uwagę. Jestem ciekawy jej rozwoju na eurowizyjnej scenie.
Ocena: 5/10

Kamil (redaktor PFE):

Drażni mnie upolityczniony charakter Hatari i ta kontrowersyjna otoczka wokół nich. Szanuję ich występ: był dobry wizualnie. Piosenka nie z mojej bajki, ale zła też nie jest. Jeśli robią to tylko dla pokazania poglądów odnośnie Izraela… tylko pokręcić głową… Islandia nie zostanie na pewno niezauważona i pewnie przejdzie do finału, ale w ostatnich latach wysyłali lepsze piosenki, które bardziej na to zasługiwały.
Ocena: 7,5/10

Mateusz: 

Z każdym przesłuchaniem ta piosenka podoba mi się bardziej i bardziej. O ile zwrotki przypominają mi “Aina mun pitaa”, to refren jest po prostu świetny. Przypomina mi lata 80. Także wokal w refrenie jest wręcz boski. Według mnie albo awansują z wysokiego miejsca w półfinale, albo w ogóle nie awansują
Ocena: 8/10

Szymon: 

Piosenka brzmi naprawdę dobrze, jest oryginalnym i interesującym, przepełnionym ekspresją utworem. Piosenka może nie na zwycięstwo jak sądzi część osób, jednak zdecydowanie na awans do finału i przyzwoite miejsce. Pomijając kontrowersje związane z zespołem, które pewnie pomogą Hatari w awansie, poprzez zaplusowanie u części głosujących, z innej strony pewnie zaszkodzą wynikowi zespołu przez antagonistyczne wobec nich poglądy innej części widzów (personalnie traktuję ESC jako konkurs piosenki, a nie polityczną groteske); liczę na pierwszy awans Islandii do finału od 5 lat
Ocena: 7,5/10

Średnia ocen: 6,21/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

Komentarze z Facebooka