Pod Lupą to kolejna edycja naszych artykułów, w której skupiamy się na artystach występujących podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. W tym roku przybliżymy Wam reprezentantów, którzy w 2019 roku o zwycięstwo powalczą w Tel-Awiwie. Poznacie tutaj artystów, ich piosenki, a także przeczytacie opinie o ich propozycjach!

Azerbejdżan swoją przygodę z Eurowizją rozpoczął w 2008 roku. Historyczny reprezentant tego kraju został wyłoniony przez preselekcje Land Of Fire, w których zmierzyło się ze sobą trzech uczestników. Ostatecznie zwycięzcami okazali się Elnur i Samir, którzy w Belgradzie wystąpili z utworem Day After Day. Duet zdobył w sumie 132 punkty, zajmując ósmą pozycję w Wielkim Finale. Zaledwie trzy lata po swoim debiucie, Azerowie po raz pierwszy sięgneli po zwycięstwo. W 2011 dokonali tego Ell i Nikki z piosenką Running Scared, zachwycając publiczność w całej Europie. Przez pierwsze sześć lat swoich wystąpień Azerbejdżan co roku utrzymywał się w najlepszej dziesiątce. Rok temu w stolicy Portugalii – Lizbonie, kraj ten reprezentowała Aisel z energiczną propozycją X My Heart. Wokalistka otarła się o awans, zajmując 11. pozycję z dorobkiem 94 punktów i tym samym po raz pierwszy w historii nie zapewniając Azerbejdżanowi zakwalifikowania do finału. Tym razem w azerskich barwach zobaczymy Chingiza, który na eurowizyjnej scenie w Tel Avivie wykona utwór zatytułowany Truth.

Chingiz Mustafayev urodził się 11 marca 1991 roku w Moskwie. Gdy miał 6 lat przeprowadził się wraz z mamą i bratem do miasta Qazax w zachodnim Azerbejdżanie, a następnie do stolicy kraju – Baku. Jako dziecko rozwijał swoją wielką pasję, jaką była kultura i muzyka hiszpańska. Karierę muzyczną rozpoczął już będąc szesnastolatkiem, kiedy to wziął udział w popularnym programie telewizyjnym Yeni Ulduz (odpowiednik Idola). Z powodzeniem dotarł do finału, a później zwyciężył. Wygrana przyniosła wokaliście ogromną popularność. W 2010 roku po raz pierwszy spróbował swoich sił w azerskich preselekcjach do Eurowizji – później również w 2011 oraz 2013. 

Sześć lat później, Chingiz uczestniczył w konkursie New Wave dla wschodzących muzyków, odbywającego się wtedy na Łotwie, gdzie wystąpił z przyszłą reprezentantką Rosji na Eurowizji – Poliną Gagariną. Ostatecznie zajął 11. miejsce.

O wokaliście znów zrobiło się głośno w 2016 roku, kiedy to wziął udział w The Voice na Ukrainie. Swoim wykonem utworu Bamboleo z repertuaru Gipsy Kings obrócił fotele dwóch jurorów. Zdecydował się na wybór drużyny Svyatoslava Vakarchuka, z którego pomocą dotarł do etapu bitew.

W tym czasie Chingiz rozpoczął działalność z zespołem Palmas, tworzącym muzykę łączącą elementy azerskiego i tureckiego folkloru z rockiem, popem oraz hiszpańskim flamenco. Grupa wykonuje również wiele coverów w wyjątkowym, unikatowym stylu.

W ostatnim czasie Chingiz postanowił skupić się na swojej solowej karierze. Na początku tego roku artysta opublikował swój kolejny singiel, zatytułowany Tenha gezen.

Po zeszłorocznej porażce, reprezentacja Azerbejdżanu postawiła na powrót w wielkim stylu. Na początku marca opublikowano intrygujący zwiastun piosenki i teledysku, który pobudził emocje wszystkich fanów Eurowizji. Tydzień później wydano utwór Truth, a wraz z nim niebanalny, oryginalny klip. Reprezentantem tego kraju okazał się Chingiz Mustafayev, który już w maju będzie rywalizował o wygraną w 64. Konkursie Piosenki Eurowizji w Tel Avivie!

Chingiz zamknie drugi półfinał 16 maja, występując jako ostatni, osiemnasty uczestnik w kolejności. O awans do finału powalczy m. in. z Lucą Hänni ze Szwajcarii, reprezentującą Maltę Michelą oraz norweskim zespołem KEiiNO. Czy po rocznej przerwie przywróci Azerbejdżan do Wielkiego Finału? 

Oto opinie naszych czytelników i redaktorów oraz ich oceny utworu „Truth”!

Sebastian:

Bardzo lubię tą piosenkę, widać, że Azerbejdżan postarał się w tym roku po zeszłorocznej “klęsce”. Jest to piosenka radiowa i może nie jakoś super ambitna, ale ja jestem jak najbardziej na tak, bardzo podoba mi się wersja instrumentalna.
Ocena: 8/10

Jakub: 

Wielki powrót Azerbejdżanu, po zeszłorocznym braku awansu. Można mieć obawy o wokal Chingiza live, jednak nagrania z prób nie pozostawiają złudzeń, że w Tel Awiwie będziemy świadkami mega stagingu i show popartego dobrym występem wokalnym. Piosenka, po zagłębieniu się w tekst, oddziałuje na człowieka. Tekst o toksycznej relacji i walce z nią sprawia, że większość może się z nim utożsamiać. Wielki wybór Azerbejdżanu, który może dać im powrót do Top 10!
Ocena: 10/10

Roma: 

Azerbejdżan nigdy nie zawodzi. Jest tym krajem, którego piosenki zawsze mi sie podobają. W tym roku również. Piosenka jest bardzo przyjemna, radiowa, choć jestem bardzo ciekawa jak wypadnie na żywo. Mam pewne obawy…
Ocena: 8/10

Kacper: 

Bardzo dobra popowa radiówka od Azerbejdżanu! Piękne falsety w refrenach, przyjemny bit i charyzma wokalisty utwierdzają mnie w przekonaniu, że z dobrym stagingiem po rocznej przerwie zobaczymy wspomniane państwo w finale.
Ocena: 8/10

Ania: 

Azerbejdżan ma ode mnie 8 punktów. Zawdzięcza to mega klimatycznej melodii i świetnej aranżacji. Cały utwór jest według mnie unikatowy i wyróżniający się z pośród wielu, bardzo podobnych “eurowizyjnych piosenek”.
Ocena: 8/10

Wiktor: 

Świetna, świeża, nowoczesna propozycja. Ma taki “good vibe” i niesie pozytywną energię. Mam nadzieję, że wokalnie będzie równie dobrze i liczę na bardzo ciekawy staging, bo w ostatnich kilku latach Azerbejdżan nie zawodzi!
Ocena: 9/10
Klaudia: 
Azerbejdżan zauroczył mnie już od pierwszych dźwięków, Od razu wiedziałam, że będzie u mnie wysoko! Sądzę, że to najlepsza tegoroczna propozycja – wręcz nie mogę się od niej oderwać. Jej klimat, magiczność, tekst i przesłanie, a także głos Chingiza – wszystko składa się na cudowność tego utworu. Genialność potęguje świetny teledysk. Jednym słowem – masterpiece! Mam nadzieję, że Azerbejdżan wróci w tym roku do top 10!
Ocena: 10/10
Dominika: 
Piosenka “Truth” naszego wspaniale przystojnego reprezentanta Azerbejdżanu to typowa piosenka radiowa, od których zazwyczaj trzymam się na dystans, ale ten utwór ma coś w sobie takiego, co sprawia, że gdy ją słyszę, to automatycznie tańczę i śpiewam razem z Chingizem “shut up about it” w refrenie. Ale zazwyczaj tylko wtedy, kiedy nikogo nie ma w domu. W każdym razie uważam, że ten utwór jest tak żywiołowy i wpadający w ucho, że ludzie będą chcieli go jeszcze raz usłyszeć w finale, gdzie zapewne znajdzie się na wysokim miejscu.
Ocena: 9/10
Kacper (redaktor PFE): 
Azerbejdżan po raz kolejny prezentuje nam świetny utwór! „Truth” jest bardzo przyjemną radiówką, która zapada w pamięć i ciężko wybić ją z głowy. Oby tylko Chingiz poradził sobie z tym utworem na żywo i już zapewnią sobie wysokie miejsce. Nie wyobrażam sobie, aby Azerbejdżan w tym roku nie znalazł się w finale.
Ocena: 8/10
Kamil (redaktor PFE):
Słychać wyraźnie, że piosenka azerska została napisana przez tą samą osobę co zeszłoroczne “Bones” z Bułgarii. Nowoczesna, odmienna i orientalnie brzmiąca propozycja odbije Azerbejdżan od dna! Nie jest to najambitniejsza piosenka w tym roku, ale z przyjemnością jej słucham i życzę sukcesu w maju, co jest bardzo możliwe!
Ocena: 8,5/10

Średnia ocen: 8,65/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

Komentarze z Facebooka