Pod Lupą to kolejna edycja naszych artykułów, w której skupiamy się na artystach występujących podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. W tym roku przybliżymy Wam reprezentantów, którzy w 2019 roku o zwycięstwo powalczą w Tel-Awiwie. Poznacie tutaj artystów, ich piosenki, a także przeczytacie opinie o ich propozycjach!

Macedonia zadebiutowała na Eurowizji w 1998 roku z piosenką “Ne Zori, Zoro” w wykonaniu Vlado Janevskiego. Swoich sił w konkursie próbowała już jednak dwa lata wcześniej, jednak Kaliopi z utworem “Samo ti” nie przeszła wówczas rundy kwalifikacyjnej i w wyniku finalny debiut kraju w muzycznej rywalizacji się opóźnił. Od wprowadzenia półfinałów w roku 2004 Macedonia awansowała do finału tylko pięć razy (ostatni raz w 2012 roku). W przypadku tego kraju, nawet przy wystawieniu w konkursie dobrego utworu, problem stanowi często źle dobrana prezentacja sceniczna. Najwyższym wynikiem Macedonii w historii startów tej nacji na Eurowizji jest 12. miejsce z 2006 roku zdobyte przez Elenę Risteską z piosenką “Ninanajna”. Od 2019 roku kraj występuje na Eurowizji pod nową nazwą. Po latach sporów grecki parlament przegłosował odejście od dawnej pełnej formy – Była Jugosłowiańska Republika Macedonii (ang. Former Yugoslav Republic of Macedonia – FYROM) na rzecz Republiki Macedonii Północnej (ang. Republic of North Macedonia), w skrócie określanej jako Macedonia Północna. W tegorocznej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji w barwach tego kraju na izraelskiej scenie wystąpi Tamara Todevska z utworem zatytułowanym “Proud”.

Tamara Todevska to urodzona w 1985 roku macedońska wokalistka i absolwentka Akademii Muzycznej w Skopju. Dorastała w muzycznej rodzinie. Jej ojciec jest profesorem Akademii Muzycznej w Skopju, mama to śpiewaczka operowa, a siostra – Tijana Dapčević – reprezentowała Macedonię w Konkursie Piosenki Eurowizji w 2014 roku. Tamara zaczęła występować na scenie już w wieku sześciu lat, a swój debiutancki singiel nagrała w 1997 roku w duecie z siostrą. Piosenka nosi tytuł “Igra luda”. W roku 2002 wydała swój pierwszy solowy singiel “Dali znam”, z którym w tym samym roku wystąpiła na czarnogórskim festiwalu muzycznym Sunčane Skale. W 2005 roku Tamara wydała debiutancki album “Sino”, który został wyróżniony tytułem “Najlepszy Albumu Roku”. Wokalista ma zresztą na koncie wiele innych nagród, w tym za “Najlepszy Singiel” i dla “Najlepszej Artystki”.

Rok wcześniej Tamara rozpoczęła swoją trwającą do dziś wieloetapową przygodę z Konkursem Piosenki Eurowizji. Otóż w 2004 roku, gdy Macedonię reprezentował wybrany wewnętrznie Tose Proeski z utworem “Life” (pierwszym wykonywanym w całości w języku innym niż narodowy w historii startów tego kraju w konkursie), Tamara zaliczyła swój eurowizyjny debiut, występując w Stambule jako członkini chórku. Tose zajął wówczas 14. miejsce w finale.

W roku 2007 Tamara zgłosiła się do krajowych preselekcji Nacionalen Evrosong 2007 z muzyczną propozycją zatytułowaną “Kazi Koj Si Ti”, gdzie zajęła 2. miejsce, przegrywając z Karoliną Gočevą i jej utworem “Mojot svet”. Zwyciężyć udało jej się natomiast rok później z piosenką “Vo Ime Na Ljubovta” (“Let Me Love You”), którą wraz z nią wykonywali Vrcak i Adrijan Gaxha. Trio zajęło 10. miejsce w półfinale, tym samym kończąc swoją eurowizyjną przygodę brakiem awansu do finału.

Sześć lat później Tamara wróciła na Eurowizję we wcześniej już znanej sobie roli chórzystki, wspomagając wokalnie swoją siostrę Tijanę – wybraną wewnętrznie reprezentantkę Macedonii na ESC 2014 – w piosence “To The Sky”. Siostry skończyły wówczas na 13. miejscu w półfinale, nie przynosząc swojemu krajowi awansu do rundy finałowej. Rok później Tamara próbowała swoich sił w narodowych preselekcjach z piosenką “Brod što tone”, gdzie ponownie zajęła pechowe 2. miejsce, ocierając się o uzyskanie zaszczytu ponownego reprezentowania kraju na ESC. Zwyciężył wówczas Daniel Kajmakoski z utworem “Lisja esenski”, który finalnie skończył na 15. miejscu w swoim półfinale.

Dwukrotnie druga w przeszłości w macedońskich preselekcjach jako solistka, Tamara została wybrana wewnętrznie na samodzielną reprezentantkę tego kraju na początku 2019 roku, a ze wszystkich nadesłanych piosenek dobrano dla niej utwór “Proud”. Jego twórcami są mający już doświadczenie w tworzeniu eurowizyjnych kompozycji: Robert Bilbilov, Darko Dimitrov i Lazar Cvetkovski. Jak powiedziała artystka w naszym wywiadzie:

Piosenkę tę dedykuję mojej córce, ale to jest utwór o wszystkich, którzy walczą o swoje marzenia, wierzą w swoje marzenia i nie rezygnują z nich.
Jestem matką dwójki dzieci: trzyletniej dziewczynki i trzymiesięcznego chłopca. Ja wiem, że może zabrzmieć to jak frazes, ale oni naprawdę zmienili moje życie i czuję, zarówno jako matka i jako rodzic, że jest to moja odpowiedzialność i nasza odpowiedzialność, żeby wnosić pozytywne zmiany w życie naszych dzieci.
Przez całe moje życie mówiono mi, że nie byłam wystarczająco dziewczęca, wystarczająca dobra, że chodzę i działam jak mężczyzna. Niżej głowa, włóż coś seksownego na siebie, nikt nie przejmuje się tym, co tak naprawdę myślisz, mogą gadać. Widzisz, w ich myślach, byłam tylko kolejną zagubioną dziewczyną.
Dzisiaj, kiedy patrzę na moją córkę, chcę, żeby dorastała na świecie, gdzie ludzie nie będą jej osądzać, nie będą mówić jej jak się zachowywać, uśmiechać i poruszać. Chcę nauczyć ją, że nie musi przestrzegać zasad, aby być akceptowana. Chcę, żeby była kimkolwiek chce i co najważniejsze, by była dumna z tego, kim jest. Chociaż to mogę dla niej zrobić.

Za staging do piosenki Tamary odpowiadać będzie szwedzki team: Mari Forsman Ryberger (Szefowa Delegacji Szwecji w roku 2016 i 2017, a także współtworząca występy takich eurowizyjnych artystów, jak: Frans, Robin Bengtsson i Sanna Nielsen oraz tych z tegorocznego Melodifestivalen – Jan Malmsjö i Nano) i Tine Matulessy (Szefowa Delegacji Szwecji na Eurowizji Junior, a także współtworząca stagingi TEO z Białorusi i odpowiedzialna za backstage na ESC 2017; chórzystka i tancerka dla Malena Ernman na ESC 2009). W chórku Tamary znajdą się Antonia Gigovska (znana z tej roli z zeszłego roku), Aleksandra Janeva i Vasil Garvanliev. Artystkę wesprze także Aleksandar Noshpal. Wiadomo już, że podczas swojego eurowizyjnego występu Tamara będzie sama na scenie.

Piosenkę Tamary Todevskiej “Proud” usłyszymy w drugiej połowie drugiego półfinału, który odbędzie się 16 maja 2019 roku. Macedonia Północna w tym roku o awans do finału powalczy m.in. z reprezentantem Holandii – Duncanem Laurencem, powracającym na Eurowizję Sergeyem Lazarevem, Szwajcarem – Lucą Hännim, a także występującą w barwach Malty Michelą Pace.

Oto opinie naszych czytelników i redaktorów oraz ich oceny utworu “Proud”!

Kacper:

Od razu piosenka skojarzyła mi się ze zwycięskim utworem Serbii z 2007. W tym przypadku jednak pomimo mocnego wokalu i przemawiającego, feministycznego przesłania nie zobaczymy wygranej piosenki ,,Proud”.

Ocena: 7/10

Natalia (redaktorka PFE):

To moja ulubiona ballada w tym roku. Mocny wokal, piękna i wzruszająca melodia, utwór z przesłaniem. Przypomina mi trochę “Rise Like a Phoenix” Conchity. Nawet nie mam czego tutaj skrytykować. Północna Macedonia zasługuje jak najbardziej na finał w tym roku.

Ocena: 10/10

Sebastian:

Dwie piosenki utrzymane w komercyjnych żwawych klimatach nie podołały? Dwa spore potencjały na awans do sobotniego finału zostały zaprzeszczaczone przez chybiony staging? Czas wrócić do ballad! Z takim podejściem do tegorocznej Eurowizji wyruszyło MRT i zaprosiło na pokład Tamarę Todevską. Nie ulega wątpliwości, że jej utwór dużo łatwiej będzie przedstawić publiczności w Europie i Australii pod kątem scenicznym. Za to dużo trudniej może pójść z warstwą muzyczną, bo utrzymany w mocno rzewnym, feministyczno-żałobnym klimacie utwór potrafi znudzić. Alokacja w półfinale również nie gra na korzyść Macedonii Północnej, bo mimo bardzo korzystnego numerka startowego, po wokalistce na scenie w Tel Awiwie pojawi się absolutny faworyt do zgarnięcia Grand Prix – Duncan Laurence. Ten fakt może obnażyć boleśnie braki kompozycyjne “Proud” i spowodować, że Tamara powróci do domu po raz drugi dużo wcześniej niż zakładała. Osobiście stawiam, że tak się właśnie stanie!

Ocena: 3/10

Roksana (redaktorka PFE):

“Proud” to całkiem niezła ballada z przesłaniem. Niby feministyczna, a jednak można ją interpretować bardziej ogólnie – mówi wszystkim: “Bądźmy dumni z tego kim jesteśmy, bądźmy sobą i przełamujmy utarte schematy”. Kompozycja muzyczna z jednej strony jest wadą, bo mogłaby być bardziej dopracowana, ale z drugiej strony poprzez dobór instrumentów odsyła nas pamięcią do dawnych konkursów, gdzie artystom towarzyszyła pełna orkiestra, wzbudzając pewien sentyment za tamtymi czasami. Dużo będzie tu zależeć od stagingu, jeśli tym razem Macedonia nie popełni tu błędu, może (nawet) awansować.

Ocena: 7/10

Kuba (redaktor PFE):

W tym roku Macedonia postawiła na coś zupełnie innego niż w przypadku kilku ostatnich lat. “Proud” to potężna ballada, z silnym przekazem, a Tamara może pochwalić się świetnym głosem, czego zabrakło jej poprzedniczkom. Myślę że Macedonia może być czarnym koniem tegorocznej Eurowizji i tego jej życzę.

Ocena: 8/10

Anna (redaktorka PFE):

Jak wspomniałam w niektórych recenzjach – nie przepadam za balladami. Plusem na pewno jest dla mnie przekaz ballady oraz mocny wokal Tamary. “Proud” porusza pozycję kobiet w społeczeństwie tak samo jak “Toy”, tylko moim zdaniem zdecydowanie lepiej, bo piękniej niż rąbanką. Wolałam zeszłoroczną propozycję, która niestety słabo wypadła na scenie. Liczę na dobry występ sceniczny Macedonii. Jeżeli by taki był – połączyć 2018 i 2019 i mamy sukces przynajmniej dla mnie.

Ocena: 6/10

Mikołaj (redaktor PFE):

Tegoroczna Macedonią zdecydowanie jest jedną z najlepszych piosenek, jest prosta, ma przekaz i bardzo ładnie się buduje. Głos Tamary jest niezwykły i liczę na to, ze Macedonią osiągnie swój najlepszy rezultat.

Ocena: 10/10

Adam:

Z początku nie byłem przekonany do tej piosenki, ale dopiero potem ją zacząłem lubić. Utwór z przesłaniem i mocną końcówką. Uważam, że z bardzo dobrym “stagingiem” Macedonii Północnej w końcu uda się wyjść z półfinału.

Ocena: 7/10

Kamil:

Uwielbiam ten utwór. Bardzo mocny, z przesłaniem. Końcówka piekielnie mocna, co jeszcze wzmacnia ten utwór, bo na punkt kulminacyjny trzeba długo czekać. Teraz tylko czekać na pomysł ze stagingiem, bo znając ich, mogą to totalnie położyć, ale jeśli staging będzie dobry, to powinni awansować do finału.

Ocena: 10/10

Jakub:

Bardzo fajna piosenka. Piękna, mocna i z przesłaniem. Bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że Macedonia wreszcie dostanie się do finału, bo zasługuje na to bardziej niż wcześniej.

Ocena: 9/10

Myko:

Piosenka nudna, bez wyrazu. Instrumental najgorszy w tym roku, ratuje się tylko przesłaniem, bez szans na finał.

Ocena: 1/10

Adrian:

Wolałem piosenkę Todevskiej z Eurowizji 2008 – wtedy nie doszła nawet do finału. Teraz też tego nie wróżę, kawałek jednym uchem wchodzi, drugim wylatuje. Tekstowo nie jest zła, ma jakieś przesłanie, ale obawiam się, że Macedonii Północnej zabraknie nieco punktów do awansu do ostatniego eurowizyjnego koncertu w 2019.

Ocena: 4/10

Jakub:

Bardzo mocna ballada. Na coś takiego czekałem z Macedonii od kilku lat. Fajnie by było oczywiście jakby był finał, ale wydaje się być na granicy.

Ocena: 9/10

Kuba:

Na początku wydawała mi się przeciętna, po kilku wysłuchaniach jednak poczułem te emocje, naprawdę mocna ballada z przesłaniem, oby staging nie był zepsuty, niezły instrumental połączony z głosem Tamary i dobrym stagingiem może zdziałać wiele, kto wie, może nawet top15?

Ocena: 8/10

 

Średnia ocen: 7,07/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!


Obrazek wyróżniający: eurovisionplanet.com

Komentarze z Facebooka