Pod Lupą to kolejna edycja naszych artykułów, w której skupiamy się na artystach występujących podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. W tym roku przybliżymy Wam reprezentantów, którzy w 2019 roku o zwycięstwo powalczą w Tel-Awiwie. Poznacie tutaj artystów, ich piosenki, a także przeczytacie opinie o ich propozycjach!

Szwecja zadebiutowała na Eurowizji w 1958 roku i już od kolejnej edycji za każdym razem wybierała swojego reprezentanta przez preselekcje Melodifestivalen. Królestwo wygrało konkurs aż sześciokrotnie: w 1974 roku dzięki zespołowi ABBA, 1984 – Herreys, 1991 – Caroli, 1999 – Charlotte Perrelli, 2012 – Loreen i 2015 – Månsowi Zelmerlöwowi. W zeszłym roku reprezentantem Szwecji był Benjamin Ingrosso, który z piosenką “Dance you off” zajął w Lizbonie 7. miejsce. 

Tegorocznym zwycięzcą Melodifestivalen wybrany został John Lundvik z piosenką “Too late for love”. Wygrał pierwszy półfinał konkursu, a w Wielkim Finale zdobył najwyższy możliwy wynik 96 punktów od międzynarodowego jury oraz 85 punktów i 2,2 mln głosów od telewidzów. Wyznał, że bał się wystartować w preselekcjach w tym roku, ze względu na zeszłoroczny sukces.

John urodził się 27 stycznia 1983 roku w Londynie – tuż po urodzeniu adoptowali go szwedzcy imigranci, którzy sześć lat później postanowili wrócić do kraju i zamieszkać w Växjö. Chłopak nigdy nie poznał swoich biologicznych rodziców. Jako nastolatek John interesował się sportem i wiązał z nim przyszłość. W 2005 roku dołączył do klubu IFK Växjö – w sztafecie 4 x 100 metrów znalazł się na trzecim miejscu Mistrzostw Szwecji. Poza sportem młody John zainteresowany był muzyką. W 2010 roku wkroczył do jej świata, komponując utwór “When You Tell the World You’re Mine”, specjalnie na ślub szwedzkiej księżniczki Victorii.

Swoją karierę John rozwijał jako kompozytor, jak sam twierdzi: zajął się tym w wyniku licznych kontuzji, których doznawał. Wśród artystów, którymi się inspirował są m.in. Stevie Wonder i Michael Jackson. Współpracował z wieloma artystami, m.in. Sanną Nielsen, która w 2014 roku reprezentowała Szwecję w Kopenhadze. Z Sanną miał z resztą okazję konkurować w preselekcjach do Eurowizji 2014 – był kompozytorem piosenki “Natural”, którą w konkursie wykonał Anton Ewald. Skomponował także utwory do filmu “Easy money” oraz serialu “Empire”. W roku 2016 stworzył i wykonał “All About the Games” – szwedzką piosenkę przygotowaną na Letnie Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro.

Popularność Johna Lundvika znacznie wzrosła, gdy wystąpił w 2018 roku na 70. urodzinach Królowej Silvii, a następnie pojawił się w stawce Melodifestivalen 2018 i szybko stał się jego sporym zaskoczeniem. Zgłosił się do szwedzkich eliminacji z balladą “My Turn” i zajął 2. miejsce w półfinale konkursu, wchodząc prosto do finału. Tam, po zajęciu 3. miejsca zarówno w głosowaniu jurorów, jak i widzów, zdobył 128 punktów i uplasował się na 3. miejscu. 

Pierwszy sukces Johna w 2019 roku był związany z Eurowizją, ale nie zamykał się w obrębie szwedzkich zmagań. Jest on współautorem piosenki “Bigger than us”, która znalazła się ostatecznie w brytyjskich preselekcjach Eurovision: You Decide. Zinterpretowali ją tam Holly Tandy oraz Michael Rice, który wygrał konkurs, zostając reprezentantem Wielkiej Brytanii. John trzyma w tym roku kciuki nie tylko za swój sukces, ale także za sukces swojej piosenki w brytyjskich barwach. Jak wyjawił, “Bigger than us” było pierwotnie przeznaczone na potrzeby Melodifestivalen.

W drugim półfinale 64. Konkursu Piosenki Eurowizji w Tel Awiwie Szwed wystąpi z ósmym numerem startowym.

Oto opinie naszych czytelników i redaktorów oraz ich oceny utworu „Too late for love”!

Kacper:

Kolejny raz Szwecja wysyła dobrą, popową piosenkę. Podoba mi się w niej połączenie popowego brzmienia z gospelowymi chórkami. Na plus jest także charyzma wokalisty, która ujmuje.

Ocena: 8/10

Sebastian:

Całkiem dobra propozycja. Jest energiczna, wesoła, chwytliwa. Bardzo podoba mi się gospelowy chórek. Lubię to, ale wolę inne tegoroczne propozycje.

Ocena: 7,5/10

Szymon:

Bardzo przeciętna i nudna piosenka z “basic” tekstem. Utwór ratują chórki. Gdyby tą piosenkę wysłał inny kraj, na pewno miałaby duże problemy z awansem do finału.

Ocena: 2/10

Adam:

Typowa eurowizyjna piosenka ze Szwecji. Nic nowego. Jak już wyżej wspomniał Szymon, utwór ratują chórki. W tym roku Szwecja miała naprawdę świetne ballady, m. in. “Torn” i “Not with me”, ale postanowili zastosować ten sam schemat, co w latach poprzednich. Obstawiam, że jurorzy w finale przyznają miejsce w pierwszej trójce, a telewidzowie – około 15.

Ocena: 5,5/10

Kamil (redaktor PFE):

Moim zdaniem Szwecja postawiła na bezpieczną i mocną piosenkę, zamiast zaryzykować i wybrać coś bardziej nieprzewidywalnego. Tutaj wiemy czego się spodziewać. Mimo to John należy do moich faworytów – jest świetnym wokalistą, a genialni gospelowi chórzyści tylko dodają energii jego wokalowi. Piosenka jest chwytliwa i wpada w ucho, ale nie irytuje. Prosty występ, a może zaprowadzić Szwecję na wysokie miejsce i tego jej życzę. Nie zdziwiłaby mnie nawet jej wygrana. Dodam też, że nie mogę zrozumieć sensu porównywania jej do zeszłorocznej Austrii…

Ocena: 9,5/10

Olga:

Przeciętna melodia, dobry tekst, nic specjalnego – od tej piosenki lepsza jest “Bigger than us”, jego autorstwa.

Ocena: 7/10

Roma:

Bardzo czekałam na propozycję Szwecji – czy tym razem zaskoczy czymś nowym, czy pójdzie utartym od lat schematem. Nie zaskoczyła. Piosenka typowo eurowizyjna, ale jakby ,,niedzisiejsza” – 30% Lundvicka /70% chórków. Nie podobają mi się porównywania go do zeszłorocznego reprezentanta Austrii  (mojego faworyta) – wg mnie olbrzymia przepaść.

Ocena: 4,5/10

Paweł:

Mi tam się podoba. Czasem sobie ją nucę, a to chyba dobrze? Nie przepadam za piosenkami, w których 50% roboty to zasługa chórków. Z innej strony, wokalista, w przeciwieństwie do swoich dwóch poprzedników, nie jest jakimś sztucznym tworem. Wydaje się bardzo sympatyczny, co widać na scenie. Wielki plus za wyciągnięcie chórków do przodu, a nie chowanie ich gdzieś z tyłu sceny za latającym piedestałem (Austria 2018). Moim zdaniem najlepsza Szwedzka propozycja od 2015. Chciałbym, aby w finale znalazła się na 11-15 miejscu.

Ocena: 8/10

Kamil:

Nihil Novi, Szwecjo.
Naprawdę liczyłem, że Szwedzi odejdą od utartego schematu i wybiorą coś innego, ale jak widać dalej wolą podążać wytyczonym w 2017 schematem. Kolejny przeciętny, popowy utwór, którego jedyną pozytywną stroną mogą być elementy gospelu. Szkoda, bo mieli dużo lepsze propozycje w swoich preselekcjach. Szkoda też, że znów zajmą miejsce jakiemuś kraju, któremu czy to finał, czy już w finale miejsce w top 10 tylko dlatego, że to Szwecja i jurorzy hojnie obsypią punktami. Naprawdę duża szkoda.

Ocena: 3/10

Kacper (redaktor PFE):

It isn’t too late for love this song! Po pierwszym odsłuchaniu podchodziłem sceptycznie do samego zamysłu kompozycyjnego utworu, ale wystarczyła jedna podróż autobusem z Lundvikiem w słuchawkach! Świetny utwór, poprawia humor i napawa optymistyczną energią. Szwecja w tym roku znajduje się w moim top10!

Ocena: 9/10

Średnia ocena: 6,4/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

Komentarze z Facebooka