W czasie XII edycji festiwalu kultury ukraińskiej “Ukraińska Wiosna” koncert zagrała Jamala – zwyciężczyni 61. Konkursu Piosenki Eurowizji w Sztokholmie. W 2016 roku wygrała konkurs z piosenką “1944” opowiadającą o losach Tatarów krymskich wysiedlonych przez Stalina m.in. do Kirgistanu w czasie II wojny światowej. To tam urodziła się Jamala – do ojczyzny wróciła dopiero po rozpadzie ZSRR. 11 maja wystąpiła na scenie Sali Wielkiej Centrum Kultury “Zamek” w Poznaniu. Nasz redaktor Kamil miał możliwość krótkiej rozmowy z wokalistką. Wkrótce na naszej stronie pojawi się także relacja z wydarzenia, a tymczasem zapraszamy do lektury wywiadu!

Polscy Fani Eurowizji: Dobry wieczór! Jako fani Eurowizji przede wszystkim chcielibyśmy wiedzieć, czy słyszałaś tegoroczne piosenki, ponieważ Eurowizja 2019 rozpoczyna się w tym tygodniu. Masz jakichś swoich faworytów, czy jeszcze nie znasz piosenek?

Jamala: Ciężko mi teraz powiedzieć, ponieważ uwielbiam oglądać półfinały i finał, a dopiero potem decydować. Wiesz, wersja audio jest dobra – możemy usłyszeć, że coś jest w porządku i myśleć, że brzmi czysto, ale ja naprawdę muszę zobaczyć występ na scenie: wykonawców, ich charaktery, ich emocje, co chcą przekazać i co w tym czasie czują. To dlatego takie trudne. Wiem, że portugalska piosenka brzmi nadzwyczajnie. Niech pomyślę… Armenia! I oczywiście Szwecja – oni co roku brzmią świetnie, jak supergwiazdy! (śmiech)

PFE:  Polskę reprezentuje folkowy zespół Tulia…

Jamala: Tak! Myślę, że co roku reprezentant Polski prezentuje wysoki poziom: zarówno wokalnie, jak i pod względem piosenki. Jednak czasem potrzeba nam czegoś więcej. To tylko moje zdanie, ale być może dla kogoś brzmi to zbyt tradycyjnie, nie jest to zbyt nowoczesne. Ale kto wie, kto wie – to Eurowizja. Dlatego kocham ten konkurs: ponieważ nikt do końca nie wie, kto może wygrać; nawet bukmacherzy się mylą.

PFE: Pojawiły się plotki, że Michał Szpak, który brał również brał udział w 2016 roku, chciałby powrócić na Eurowizję. Czy uważasz, że powinien?

Jamala: Cóż mogłabym powiedzieć – życzę mu powodzenia! Mamy zasadę, że możemy brać udział kilkukrotnie, ale mi już wystarczy! (śmiech)

PFE: Mówiąc o powrotach: w ukraińskich preselekcjach dwukrotnie brał udział Laud, który był w twojej drużynie w programie The Voice. Czy sądzisz, że powinien w przyszłości pojechać na Eurowizję?

Jamala: Chyba tak. Jest świetnym wokalistą, ale musi napisać świetną piosenkę, ponieważ Eurowizja jest oparta o piosenkę i występ. Tak jak powiedziałam: ważne są również charakter i emocje. Dobrze, jeśli to współgra.

PFE: Na zakończenie: nie jesteś w Poznaniu po raz pierwszy. Masz tu jakieś ulubione miejsca?

Jamala: O, przebywać z ludźmi stąd! Nie mam jeszcze ulubionego miejsca, ale mogę zdradzić, że uroczo i miło tu być. Wygląda to (Zamek Cesarski – przyp. red.) dla mnie jak dekoracja w filmie!

Dziękujemy Jamali za rozmowę i życzymy wielu sukcesów w przyszłości!

Komentarze z Facebooka