Wczoraj obchodziliśmy Dzień Dziecka. Jednak pierwszy dzień czerwca nie wiąże się wyłącznie z celebrowaniem dzieciństwa i wspominaniem czasów, gdy byliśmy mali, lecz także jest to początek wyjątkowego miesiąca. Prezydent USA Bill Clinton zapoczątkował tradycję obchodzenia Pride Month – miesiąca symbolicznego wsparcia dla środowiska osób 🏳️‍🌈LGBT+. Tym miesiącem stał się czerwiec i z każdym rokiem kolejne instytucje, marki, firmy i osoby włączają się w różne akcje na rzecz walki z dyskryminacją mniejszości seksualnych. Również my, jako fani Eurowizji, prezentujemy Wam najbardziej tęczowe piosenki z konkursu. Zapraszamy do lektury!

🇬🇧Katrina & The Waves – “Love shine a light” (Wielka Brytania 1997)

W 1997 roku Eurowizja przeszła rewolucję. Nie tylko po raz pierwszy wpływ na wyniki mieli telewidzowie, lecz także pośród uczestników konkursu znaleźli się otwarci przedstawiciele społeczności LGBT. Choć Paulowi Oscarowi z Islandii, który zaśpiewał piosenkę “Minn hinsti dans” w otoczeniu roznegliżowanych tancerek, nie poszło najlepiej – zajął dopiero 20. miejsce, to zwycięstwo z rekordowym wynikiem 227 punktów należało do zespołu Katrina & The Waves, którego wokalistka Katrina Leskanich jest zadeklarowaną lesbijką. “Pozwólmy miłości zapalić światło w każdym zakątku naszych serc!”.

🇮🇱Dana International – “Diva” (Izrael 1998) + “Ding Dong” (Izrael 2011)

Po wygranej Katriny Eurowizja powędrowała do Birmingham, które było świadkiem jeszcze odważniejszej uczestniczki. Pomimo potężnych kontrowersji oraz gróźb płynących od ortodoksyjnych Żydów, Dana International przeszła do historii jako pierwsza transseksualna uczestniczka Eurowizji. Kilka lat po zmianie płci Dana zdobyła 172 punkty i wygrała w barwach Izraela Konkurs Piosenki Eurowizji, dając (poza kontrowersjami) nadzieję na przyszłość bez dyskryminacji. “Viva la diva, Viva Victoria, Cleopatra!” Wracając na Eurowizję w 2011 roku, Dana znalazła się w całkiem innych realiach bardziej tolerancyjnego świata. Niestety, z piosenką “Ding dong” nie awansowała do finału konkursu.

🇷🇺t.A.T.u – “Ne ver’, ne boysia” (Rosja 2003)

Na tej liście nie mogło zabraknąć Leny i Julii z zespołu t.A.T.u. W rosyjskich barwach popularne na wschodzie Europy wokalistki pojechały do Rygi, gdzie sprawiały organizatorom wiele problemów. Pomijając spóźnienia na próby, ogólną krytykę łotewskich organizatorów i podłe zachowania w kierunku prasy, zespół z Rosji miał zamiar… pocałować się na scenie. Lena i Julia zresztą posądzane były o homoseksualizm! Organizatorzy zagrozili, że jeśli dojdzie do pocałunku, występ zostanie ucięty, a na pozostały czas jego trwania wstawiony zostanie zapis z próby. Dziewczyny nie pocałowały się jednak, a w konkursie zajęły 3. miejsce.

🇩🇰DQ – “Drama Queen” (Dania 2007)

Na początku nowego milenium bardzo popularne stały się drag queen. Pierwszy występ drag queen na Eurowizji możemy odnotować już w 1986 roku, natomiast później w tej kategorii wymienić należy np. grupę Sester ze Słowenii (2002), czy Verkę Serduchkę (2007). Wyróżnić musimy jednak DQ, a właściwie Petera Andersena, który w 2007 roku reprezentował Danię z piosenką “Drama queen”. Choć nie awansował do finału, to trzeba przyznać, że występ był bardzo barwny!

🇷🇸Marija Šerifović – “Molitva” (Serbia 2007)

Rok 2007 oprócz ekscentrycznych występów DQ i Verki, zachwycił serbską balladą “Molitva”, która wygrała konkurs. Jej wykonawczyni – Marija Šerifović, zawarła jednak ukryty przekaz utworu, ubierając się w męski garnitur i otaczając się damskim chórkiem. Kilka lat po wygranej w Helsinkach dokonała coming outu jako lesbijka i stała się ikoną LGBT w Serbii, której obecna pani premier związana jest z kobietą!

🇫🇮Krista Siegfrieds – “Marry me” (Finlandia 2013)

Mniej podprogowy niż Marija przekaz zaprezentowała Krista Siegfrieds, która w barwach Finlandii wystąpiła na Eurowizji 2013. Piosenką “Marry me” wyrażała poparcie wobec legalizacji małżeństw osób tej samej płci w swoim kraju, co miało miejsce w 2017 roku. Na koniec występu pocałowała swoją chórzystkę, co wywołało mieszane reakcje w mediach, lecz na pewno zostało ciepło odebrane przez fanów Eurowizji!

🇮🇸Pollapönk – “No prejudice” (Islandia 2014)

Pozostając na północy Europy, w Kopenhadze Islandię reprezentował zespół Pollapönk, którego kolorowy występ i chwytliwa piosenka bardzo przykuwały uwagę. Utwór “No prejudice” wprost mówi o tolerancji!

🇦🇹Conchita Wurst – “Rise like a Phoenix” (Austria 2014)

Jednak występem, który najbardziej przykuwał uwagę w 2014 roku, był występ reprezentantki Austrii. Drag queen Conchita Wurst minimalnie przegrała walkę o reprezentowanie swojego kraju w 2012 roku, jednak dwa lata później do Kopenhagi pojechała z utworem “Rise like a Phoenix”, który od razu stał się mocnym kandydatem do zwycięstwa. Wizerunek “kobiety z brodą” obiegł media na całym świecie, a Eurowizja do tej pory jest z nim utożsamiana. Nie przeszkodziło to Conchicie, która zebrała 290 punktów i wygrała. Swój triumf zadedykowała “każdemu, kto wierzy w przyszłość pokoju i wolności”, a następnie zjeździła całą Europę, a także pojawiła się na forum ONZ. Jak feniks z popiołów Austria zwyciężyła Eurowizję po raz pierwszy od 48 lat.

🇷🇸Bojana Stamenov – “Beauty never lies” (Serbia 2015)

W maju 2015 roku Wiedeń był jednocześnie sercem europejskiej muzyki, jak i stolicą światowej tolerancji. Wielu artystów zdecydowało się na utwory o wolności, pokoju, tolerancji, problemach społecznych i miłości. Po raz pierwszy na eurowizyjnej scenie wystąpili muzycy z zespołem Downa (Finlandia) i na wózku inwalidzkim (Polska). Serbka Bojana Stamenov zaśpiewała utwór “Beauty never lies” opowiadający o samoakceptacji, którą sama Bojana musiała w sobie znaleźć. Pozytywna piosenka znalazła się w pierwszej dziesiątce jubileuszowej 60. Eurowizji. Do Austrii kibicować rodaczce przyjechała zwyciężczyni Eurowizji 2007 – Marija Šerifović. “Nareszcie mogę to przyznać – jestem inna i jest to ok!”.

🇱🇹Monika Linkytė & Vaidas Baumila – “This time” (Litwa 2015)

Pozostając w 2015 roku, reprezentanci Litwy – Monika Linkytė i Vaidas Baumila, postanowili okazać swoje wsparcie dla osób LGBT+ przez pocałunki (Krista Siegfrieds pękała pewnie z dumy!). W czasie wykonywania piosenki “This time” chórzystki i chórzyści pocałowali się, co spotkało się z dużą aprobatą widowni! Litwa zajęła 18. miejsce.

🇲🇪Slavko Kalezić – “Space” (Czarnogóra 2017)

W Kijowie sporym zaskoczeniem był występ Slavko Kalezicia. Zdecydowanie nie był to udany wokalnie występ i ani trochę nie odzwierciedlał oczekiwań po kraju jakim jest Czarnogóra. Jednak wizerunek i charyzma piosenkarza przyciągały uwagę, a wśród fanów Eurowizji, szczególnie tych “tęczowych”, obrósł legendą! He had his suit on, no need to worry!

🇫🇮Saara Aalto – “Monsters” (Finlandia 2018)

W 2018 roku Finowie spełnili eurowizyjne marzenie wielu fanów Eurowizji i do Lizbony wysłali popularną wokalistkę Saarę Aalto, która poza sukcesami w fińskich i brytyjskich programach telewizyjnych, znana jest z bycia ikoną społeczności LGBT+. Sama jest w szczęśliwym związku ze swoją narzeczoną, która bardzo wspierała ją podczas Eurowizji. Wokalistka z piosenką “Monsters” dała Finlandii pierwszy awans do finału od 2014 roku. Choć tam zajęła przedostatnie, 25. miejsce, dała rodakom powód do dumy! “W najgorszej chwili znalazłam swoją silną armię – żadnych demonów już nie ma!”.

🇮🇪Ryan O’Shaughnessy – “Together” (Irlandia 2018)

W kontraście do popowych propozycji Jessici Mauboy i Saary Aalto w Lizbonie stanęła irlandzka ballada “Together”, którą zaśpiewał Ryan O’Shaughnessy. Już w teledysku wzruszał widok dwóch tancerzy idących za rękę ulicami Dublina. Klimat udało przenieść się na scenę, co zapunktowało: Irlandia weszła do finału po raz pierwszy od 2013 roku. Choć nie spodobało się to chińskiej telewizji, która ocenzurowała występ, europejska publika doceniła Ryana, umieszczając go na 16. miejscu. “Love is love” – powiedział poruszony Ryan na koniec finałowego występu.

🇫🇷Bilal Hassani – “Roi” (Francja 2019)

Eurowizja 2019 odbyła się w Tel Awiwie – miejsca znanego z otwartości na odmienność. Najbardziej wyróżniającą się postacią związaną z przesłaniem tolerancji i akceptacji był niewątpliwie Francuz Bilal Hassani, który z utworem “Roi” zajął 16. miejsce. Ikona LGBT we Francji, popularny bloger i vloger, pasjonat mody oraz zaskoczenie na krajowej scenie muzycznej – spotkał się z ogromnym hejtem, związanym także z jego marokańskimi korzeniami. Nie poddał się jednak – w Izraelu w czasie występu towarzyszyły mu tancerki odmienne w inny sposób niż on sam: jedna uosabiała problemy osób z nadwagą, a druga – głuchych. Na koniec przeczytać mogliśmy – “We are all kings”.

🇳🇱Duncan Laurence – “Arcade” (Holandia 2019)

Nasz tęczowy przegląd zamyka ostatni zwycięzca Konkursu Piosenki Eurowizji. W Tel Awiwie zwyciężył Duncan Laurence z bardzo emocjonalnym utworem “Arcade” opowiadającym o utraconej miłości. Duncan nie kryje się jednak ze swoją biseksualnością i otwarcie mówi o dyskryminacji, z jaką zmierzyć się musiał w przeszłości. “Small town boy” zachwycił Europę talentem i pokazał, jaką siłę mają marzenia!

Z okazji Pride Month życzymy wszystkiego dobrego naszym czytelnikom 🏳️‍🌈LGBT+! Które tęczowe piosenki z historii Eurowizji lubicie najbardziej?

Komentarze z Facebooka