Site Loader

Nieco ponad osiem miesięcy pozostało do 65. Konkursu Piosenki Eurowizji organizowanego w Rotterdamie. W niektórych krajach nadal trwają dyskusje nad startem w Eurowizji 2020, a w innych przygotowania są już na bardzo zaawansowanym etapie. W ostatnich dniach dobiegły nas informacje z kilku państw, które dotyczą ich udziału w Eurowizji! 

W 65. Konkursie Piosenki Eurowizji wystartuje 🇲🇰Macedonia Północna. Krajowy nadawca w niedawnej przeszłości miał problemy finansowe, przez co m.in. początkowo wycofał się z Eurowizji 2018. Złą passę przerwał niespodziewany sukces Tamary Todevskiej! W Tel Awiwie wokalistka z piosenką “Proud” wygrała głosowanie jurorów i zajęła ostatecznie 7. miejsce, dając ojczyźnie najlepszy wynik w historii startów, czyli od 1998 roku. Kwestia udziału Macedończyków była zatem tylko formalnością – przygotowania do powtórzenia sukcesu już trwają!

Krajem byłej Jugosławii, któremu w ostatnich latach też nie szło najlepiej i który skłonny był wycofać się z udziału w konkursie, jest 🇭🇷Chorwacja. Od debiutu w 1993 roku Chorwatom najlepiej szło w latach 90-tych, a ostatnia dekada przynosiła głównie porażki; w Tel Awiwie Roko z utworem “The Dream” zajął 14. miejsce w półfinale. Nadawca HRT decyzję o swoim starcie w przyszłorocznej Eurowizji podejmie w październiku, kiedy znał będzie szczegółowy zarys swojego budżetu na przyszły rok. Nieprawdziwa informacja o rzekomym potwierdzeniu udziału pojawiła się dzisiaj w chorwackich i międzynarodowych mediach eurowizyjnych. Warto pamiętać, że gospodarzem Eurowizji Młodych Muzyków 2020 będzie stolica Chorwacji, Zagrzeb.

W analogicznej sytuacji znajduje się 🇱🇻Łotwa, która najlepsze wyniki (a nawet zwycięstwo podczas Eurowizji 2002) osiągnęła w pierwszych latach swoich startów po debiucie w roku 2000. Po paśmie porażek udało im się zajść na wysokie 6. miejsce dzięki Aminacie, ale ostatnie trzy starty wiązały się jednak z marnymi wynikami. W Tel Awiwie grupa Carousel z piosenką “That night” zajęła 15. miejsce w półfinale. Nadawca LTV ogłosił problemy z zaplanowaniem budżetu, co chwilowo uniemożliwia potwierdzenie udziału w Eurowizji 2020. By wziąć udział w konkursie każdy kraj musi zapłacić 300 tysięcy euro składki. Ze względu na to łotewskie media sugerują zmniejszenie preselekcji Supernova do jednego koncertu lub nawet wewnętrzne wybranie reprezentanta. Sprawa finansów telewizji publicznej jest nadzorowana także przez stronę rządową, do której apeluje się o zwiększenie wydatków na media publiczne. Do połowy września planowe jest ustalenie budżetu, a informacji o udziale (lub jego braku) Łotwy w Eurowizji można się spodziewać w pierwszych dniach października.

Finansowe problemy mogą się odbić na islandzkim nadawcy. Nie zostanie on zdyskwalifikowany z udziału w Eurowizji po incydencie z udziałem tegorocznych reprezentantów 🇮🇸Islandii, Hatari. Z piosenką “Hatrið mun sigra” zajęli 10. miejsce w finale, a podczas ogłoszenia wyników głosowania telewidzów pokazali do kamer flagi Palestyny. Choć nie wiemy jaką formę i skalę mogą mieć sankcje ze strony EBU, kraj rozpoczął już przygotowania do preselekcji Söngvakeppnin 2020.

Na które z tych państw liczycie najbardziej? Czy wśród nich jest kraj z potencjałem na zwycięstwo na Eurowizji w Rotterdamie?

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *