Site Loader

Szefowie eurowizyjnych delegacji z państw biorących udział w Konkursie Piosenki Eurowizji spotkali się we wrześniu, by wspólnie przedyskutować kwestię systemu głosowania w konkursie oraz jego wad. Pojawiły się ostatnio szczegółowe informacje dotyczące przebiegu szczytu i wniosków, które z niego wyciągnięto. Większość delegacji opowiedziała się za brakiem zmian w systemie, ale wniosła o jego ulepszenie! Czy możemy spodziewać się zmian?

Podczas spotkania szefów delegacji (HoD-ów – head of delegation) zorganizowanego przez Europejską Unię Nadawców rozmawiano nad satysfakcją nadawców z funkcjonowania obecnego systemu głosowania, który dla przypomnienia: polega na podziale głosów po równo pomiędzy profesjonalnych jurorów w każdym kraju a głosowanie telewidzów. Już pewien czas temu delegat z Hiszpanii zdradził tematykę spotkania: system głosowania. Zrodziło to szereg spekulacji o rewolucyjnych zmianach w konkursie. Niemniej, okazało się, że uczestnicy eurowizyjnego szczytu zostali spontanicznie podzieleni w zespoły, które miały zaproponować alternatywy dla obecnego systemu głosowania. Wszystkie opcje zaprezentowano i omówiono, a następnie przystąpiono do głosowania: 80% państw opowiedziało się za utrzymaniem dotychczasowego podziału wyników 50/50.

Szczegóły rozmów zdradziła w rozmowie ze Sputnikiem szefowa greckiej delegacji Maria Koufopoulou, która powiedziała, że wśród najmocniej poruszanych kwestii był problem jakości składów jury, szczególnie w małych krajach, w których trudno ciągle dobierać zróżnicowanych profesjonalistów niepowiązanych z żadnymi wytwórniami czy spółkami.

Po raz ostatni system głosowania zmienił się w 2016 roku, kiedy głosy jurorów i telewidzów odseparowano od siebie, czym zdublowano pulę punktów możliwych do zdobycia. W każdym państwie zasiada pięciu muzycznych ekspertów układających swój ranking od pierwszego do ostatniego miejsca – następnie tworzony jest średni ranking, którego liderzy otrzymują kolejno 12, 10, 8-1 punkt. Drugi komplet punktów od 12 do 1 zdobywają zdobywcy największej ilości głosów od telewidzów konkursu. Ponadto, w 2018 roku dokonano niewielkiej korekty zmieniającej średnią arytmetyczną na średnią ważoną w algorytmie zliczania głosów jury.

Co sądzicie o decyzji eurowizyjnych szefów delegacji? Czy powinno się zmień system głosowania na Eurowizji? Czy televoting powinno zastąpić głosowanie online? Czekamy na Wasze komentarze!

źródło: eurovoix.com, zdjęcie: eurowizja.org

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *