Site Loader

Poznaliśmy nazwiska dziesięciu artystów, którzy powalczą w tegorocznych islandzkich preselekcjach o wyjazd do Rotterdamu! Kto zostanie następcą zespołu Hatari?

Dziś telewizja RÚV ogłosiła pełną listę wokalistów zakwalifikowanych do selekcji Söngvakeppnin 2020! Uczestnicy rozpoczną swoje zmagania już 8 lutego, podczas pierwszego półfinału – kolejny odbędzie się tydzień później. W obu etapach zmierzy się pięcioro artystów, z których dwoje awansuje do Wielkiego Finału. Ponadto, nadawca publiczny posiada prawo do przyznania tzw. dzikiej karty, która zapewni jej zdobywcy promocję do finału konkursu. Reprezentant Islandii zostanie wyłoniony 29 lutego!

Zgodnie z zasadami Söngvakeppnin, utwory w odcinkach półfinałowych muszą być wykonywane w języku islandzkim. Jeśli artysta zakwalifikuje się do następnego etapu, będzie miał prawo wyboru języka, w jakim zaśpiewa swoją piosenkę.

W Söngvakeppnin 2020 wystąpią:

  • Kid Isak – Ævintýri
  • Brynja Mary – Augun þín (In Your Eyes)
  • DIMMA – Almyrkvi
  • Elísabet – Elta þig (Haunting)
  • Ísold and Helga – Klukkan tifar (Meet Me Halfway)
  • Daði and Gagnamagnið – Gagnamagnið (Think About Things)
  • Hildur Vala – Fellibylur
  • Iva – Oculis Videre
  • Matti Matt – Dreyma
  • Nína – Ekkó (Echo)

Utwory zostaną zaprezentowane podczas specjalnego programu, którego emisja odbędzie się dzisiaj o godzinie 20:40 czasu polskiego. Po tym czasie wszystkie piosenki będą dostępne również na platformie Spotify!

Islandczycy zadebiutowali na Eurowizji w 1986 roku. Do tej pory w swojej przygodzie z Konkursem nie odnosili znaczących sukcesów. Islandia znalazła się na podium dwukrotnie – w 1999 roku drugie miejsce wywalczyła Selma Björnsdóttir z piosenką All Out Of Luck, a 20 lat później w Moskwie jej sukces powtórzyła Yohanna z propozycją Is It True?. Od 2015 roku kraj ten ani razu nie zakwalifikował się do Wielkiego Finału. Lata niepowodzeń przerwał zespół Hatari ze swoim utworem Hatrið mun sigra, który rok temu w Tel Avivie uplasował się na 10. pozycji z dorobkiem 232 punktów.

Maciej Karcz

Eurowizję śledzę nieprzerwanie od 2014 roku. Tym, co przyciąga mnie do tego widowiska jest przede wszystkim jednoczenie kultur z najskrytszych zakątków Europy i poznawanie coraz to ciekawszych brzmień. Szczególną sympatią w konkursie darzę Australię oraz kraje Półwyspu Iberyjskiego - Hiszpanię i Portugalię. Na co dzień interesuję się językami obcymi, podróżami i fotografią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *