Site Loader

Podczas XII edycji Festiwalu Kultury Ukraińskiej “Ukraińska Wiosna” w Poznaniu mieliśmy przyjemność porozmawiać z Jamalą, zwyciężczynią Konkursu Piosenki Eurowizji 2016. Kto jest jej faworytem w tegorocznej Eurowizji, co sądzi o folku, Michale Szpaku i Poznaniu? Zachęcamy do lektury!

PFE: Jako fani Eurowizji chcielibyśmy wiedzieć, czy słyszała Pani piosenki biorące udział w tegorocznej Eurowizji, która rozpoczyna się już w przyszłym tygodniu! Czy ma Pani jakichś faworytów?

Jamala: Ciężko to teraz ocenić, ponieważ lubię oglądać półfinały i finał, a dopiero później decydować. Wiesz, wersja studyjna jest w porządku – możemy słyszeć, że wszystko brzmi dobrze i dostrzegać tę czystość, ale naprawdę muszę zobaczyć występy na scenie: wokalistów, ich charaktery, ich emocje, co chcą powiedzieć i co czują. To dlatego takie trudne. Wiem, że portugalska piosenka brzmi nadzwyczajnie! Pozwól mi pomyśleć… Armenia! Oczywiście, Szwecja – oni co roku brzmią nieźle, jak gwiazdy! (śmiech)

PFE: Polskę reprezentuje folkowy zespół Tulia…

Jamala: Tak! Myślę, że co roku reprezentant Polski prezentuje wysoką jakość: zarówno w wokalu, jak i w piosence; ale czasem potrzebujemy czegoś więcej. To tylko moja opinia, ale być może dla kogoś brzmi to zbyt tradycyjnie, a może nie jest to po prostu nowoczesne. Ale kto wie, to Eurowizja. To dlatego kocham ten konkurs: ponieważ nikt nie wie, kto może wygrać. Nawet bukmacherzy się mylą.

PFE: Pojawiają się plotki, że Michał Szpak, który także wystąpił na Eurowizji 2016, chciałby wrócić na konkurs. Czy uważa Pani, że słusznie?

Jamala: Cóż mogę powiedzieć, powodzenia! Mamy możliwość wielokrotnego startu, ale mi już wystarczy! (śmiech)

PFE: Mówiąc o powrotach, czy Laud, który był w Pańskiej drużynie w The Voice i dwukrotnie brał udział w ukraińskich preselekcjach, powinien w przyszłości pojechać na Eurowizję?

Jamala: Chyba tak. Jest świetnym wokalistą! Ale musi mieć dobrą piosenkę, ponieważ w Eurowizji chodzi o piosenkę i występ. Tak jak mówiłam wcześniej, ważne są też emocje i charaktery. Dobrze, jeśli wszystko to współgra.

PFE: Na zakończenie: to nie pierwszy raz, kiedy jest Pani w Poznaniu. Czy ma Pani tutaj jakieś ulubione miejsca?

Jamala: Och, uwielbiam przebywać z ludźmi tutaj! Nie mam jeszcze ulubionego miejsca, ale mogę powiedzieć, że to miłe i urocze miejsce. Dla mnie jest jak dekoracja filmowa!

Jamala reprezentowała Ukrainę podczas 61. Konkursu Piosenki Eurowizji w Sztokholmie z utworem “1944”, opowiadającym o przesiedleniach Tatarów Krymskich przez Sowietów, których ofiarą padli przodkowie Jamali. Sama wokalistka urodziła się w Kirgistanie, a do ojczyzny wróciła po rozpadzie ZSRR. Pomimo kontrowersji, zdobyła 534 punkty i dała Ukrainie drugie zwycięstwo na Eurowizji, czyniąc Kijem gospodarzem konkursu po 12 latach. 

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *