Site Loader

Po szeregu intrygujących informacji podawanych od kilku dni przez holenderskie media, dowiedzieliśmy się już ostatecznie, kto będzie reprezentował gospodarzy tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji w Rotterdamie! W barwach Niderlandów ponownie wystąpi mało popularna, ale bardzo dobrze zapowiadająca się osoba! O kim mowa?

W niedzielni poranek Timur Perlin – DJ z Radio 2, poinformował, że według jego bardzo dobrych informatorów w kręgach niderlandzkich nadawców publicznych, reprezentantem lub reprezentantką Holandii na Eurowizji 2020 będzie osoba, której imię lub pseudonim rozpoczyna się od litery J. Natychmiast pojawiły się spekulacje odnośnie dziesiątek nazwisk, a wczesnym popołudniem czołowym nazwiskiem okazała się Judy Blank, która na swoich mediach społecznościowych opublikowała projekt sukienki autorstwa Paulo Montagne, oznaczony logiem Konkursu Piosenki Eurowizji. Nie chciała jednak skomentować swojego startu w konkursie. Następnie przyznała się do żartu i stwierdziła, że chętnie wystąpiłaby na Eurowizji, ale nie została o to poproszona.

Spekulacje trwały dalej, a w czwartek wieczorem niemalże wszystkie główne niderlandzkie media, ze stacją informacyjną NOS na czele, poinformowały, że reprezentantem Holandii będzie Jeangu Macrooy. Odpowiadający za ten wybór nadawca AVROTROS nie skomentował jednak sprawy aż do dzisiaj, kiedy oficjalnie wokalista został potwierdzony jako tegoroczny przedstawiciel Holendrów w stawce Konkursu Piosenki Eurowizji. 26-latek urodził się w stolicy Surinamu – Paramaribo i stamtąd przywiózł do Holandii lokalne brzmienie, tworząc muzykę głównie z pogranicza jazzu i soulu. Jest trzecim i pierwszym od 1993 roku holenderskim reprezentantem o surinamskim pochodzeniu. W twórczości nawiązuje często do osobistych przeżyć, m.in. z homofobicznych doświadczeń, które spotkały go w rodzimym kraju, gdzie temat osób LGBT+ pozostaje na marginesie. Eric van Stade – jeden z szefów AVROTROS i członek komisji odpowiadającej za wybór holenderskiego reprezentanta, skomentował już wybór Macrooya: “Piosenka, którą dostarczył, dotknęła nas w odpowiedni sposób. Jesteśmy szczęśliwi, że Jeangu chce wyruszyć w swoją podróż razem z nami”. Pierwsze słowa padły już także ze strony wybranego artysty: “Jestem nie do opisania zaszczycony! To spełnienie marzeń i najpiękniejsza rzecz, jaka do tej pory pojawiła się na mojej drodze. Wraz z moim teamem jesteśmy podekscytowani, by sprawić, że Holandia będzie dumna! Ruszamy!”. Piosenkę zdolnego Surinamczyka poznamy w późniejszym terminie.

 

Holandia zadebiutowała w Konkursie Piosenki Eurowizji podczas jego inauguracji w 1956 roku i wygrała go już rok później. Następnie zwyciężyła w latach 1959, 1969 i 1975. Po latach niepowodzeń i nielicznych wysokich wyników, a także ośmiu latach odpadania w półfinałach z rzędu, kraj awansował do finałowej stawki za sprawą Anouk, która znalazła się w top 10 Eurowizji 2013. Już rok później duet The Common Linnets przebił jej sukces i zajął 2. miejsce. Następnym reprezentantom również szło nieźle, ale wygrana nastąpiła dopiero w 2019 roku dzięki piosence “Arcade” w wykonaniu Duncana Laurence’a. Holendrzy z sumą 498 punktów wygrali konkurs po raz pierwszy od 44 lat i zorganizują kolejną Eurowizję w Rotterdamie.

Co sądzicie o takim wyborze? Czy niekonwencjonalny artysta ma szanse na przyniesienie Holendrom kolejnej wysokiej pozycji w finale? 

źródła: eurovision.tv, escxtra.com, wiwibloggs.com, zdjęcie: eurovision.tv

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *