Site Loader

Kraje kaukaskie zadebiutowały w Konkursie Piosenki Eurowizji już nieco ponad dekadę temu. Pomimo wielu kontrowersji, tendencji w (nie)głosowaniu na siebie nawzajem, podejrzeń o kupno głosów oraz ogólnego upolitycznienia ich udziałów w konkursie, dostarczyły one dużo świetnej, często etnicznej, muzyki, przy której współpracowali różni europejscy kompozytorzy na bardzo wysokim poziomie! Prezentujemy streszczenie eurowizyjnych historii Armenii, Azerbejdżanu i Gruzji oraz zapraszamy do głosowania na najlepsze piosenki! Trzy z każdego kraju przejdą do kolejnej rundy, a następnie w ścisłym finale z trzech reprezentantów każdego państwa wybierzemy najlepszą piosenkę, którą kraje Kaukazu wysłały na Eurowizję!

Armenia zadebiutowała w konkursie jako pierwsza, w 2006 roku. Po szczęśliwym przejściu przez półfinał, zajęła wysokie 6. miejsce w finale. Rok później poszło jej prawie tak samo dobrze, ale prawdziwy sukces nadszedł w Belgradzie – typowana do zwycięstwa Sirusho zajęła 4. miejsce, najlepsze w historii startów Armenii. Kolejne wyniki w top 10 przyszły w Moskwie i Oslo. Pierwsza wpadka przydarzyła się w 2011 roku: Emmy nie awansowała do finału. W kolejnej edycji odbywającej się w Baku Ormianie postanowili nie brać z udziału ze względu na wieloletni i wielowarstwowy konflikt z Azerbejdżanem. Po powrocie w 2013 roku Armenia weszła do finału, a rok później w Kopenhadze Aram Mp3 wyrównał wynik sprzed sześciu lat, zajmując 4. miejsce. W Wiedniu grupa Genealogy upamiętniła 100-lecie ludobójstwa Ormian, ale nie odniosła większego sukcesu. Ten z kolei przyszedł w 2016 roku: bardzo lubiana przez fanów Eurowizji Iveta Mukuchyan zajęła 7. miejsce. Pomimo wielkich oczekiwań wobec Artsvik, nie udało się jej znaleźć w top 10. Porażką było też wysłanie do Lizbony Sevaka Khanagyana, jednego z najpopularniejszych ormiańskich wokalistów. W Tel Awiwie z piosenką “Walking out” wystąpiła Srbuk. Po zsumowaniu 26 punktów od jury (14. miejsce) i 23 punktów od widzów (15. miejsce), zajęła 16. miejsce w półfinale, najgorsze w historii startów Armenii. 

Azerbejdżan dołączył do stawki w 2008 roku i od razu odniósł sukces, zajmując 8. miejsce. Wynik przebił już rok później, zdobywając 3. pozycję w Moskwie. Nieco gorzej, bo o dwa oczka, poszło Safurze w Oslo. Ciąg sukcesów zwieńczyło zwycięstwo Ell & Nikki z piosenką “Running scared” w 2011 roku. Dzięki temu Azerowie zorganizowali Eurowizję 2012 w Baku, gdzie Sabina Babayeva zajęła 4. miejsce. Jeszcze lepiej swój udział w konkursie zakończył w 2013 roku Farid Mammadov – zajął 2. miejsce. Porażka przyszła dopiero w Kopenhadze – choć Azerbejdżan wszedł do finału, zajął w nim dopiero 22. miejsce. Przez kolejne trzy lata wchodził do finału, lecz nigdy nie znalazł się w top 10, choć spodziewano się tego po Dihaj w 2017 roku. Prawdziwą porażką był pierwszy brak awansu: w Lizbonie najgorsze w historii, 11. miejsce w półfinale zajęła Aisel. Do Tel Awiwu pojechał Chingiz z utworem “Truth”. Spodziewano się sukcesu i rzeczywiście: wszedł do finału, w którym po zdobyciu 202 punktów od jury (5. miejsce) i 100 punktów od widzów (8. miejsce), zajął 8. miejsce.

Gruzja wystartowała po raz pierwszy w Helsinkach, w 2007 roku. Przez pierwsze dwa lata wchodziła do finału, nie zajmując jednak miejsc w top 10. Do Moskwy kraj chciał wysłać utwór “We don’t wanna put in”, ale przez rzekome polityczne podteksty wycofał się z Eurowizji. Powrócił z Sopho Nizharadze, która piosenką “Shine” wyśpiewała najlepsze, 9. miejsce. W 2011 roku wynik ten powtórzyła Eldirne. Po braku awansu w sąsiednim Azerbejdżanie Gruzini wrócili z wysoko typowanym “Waterfall” – jednak i tej piosence nie udało znaleźć się w top 10. Po zajęciu ostatniego miejsca w półfinale Eurowizji 2014 Gruzję w Wiedniu reprezentowała Nina Sublatti – zajęła wysokie, 11. miejsce. Następne lata nie były tak udane: w 2016 roku Gruzini ku zaskoczeniu fanów awansowali do finału, jednak zajęli w nim 20. miejsce. Poza finałem z kolei znaleźli się w 2017 roku oraz rok później w Lizbonie, gdzie grupa Iriao wywalczyła najgorsze, 18. miejsce w półfinale. Bez szans na awans był też w Tel Awiwie Oto Nemsadze. Choć zaskoczył dobrym występem, zdobył 29 punktów od jury (14. miejsce) i 33 punkty od widzów (13. miejsce), zajmując w sumie 14. miejsce, bez awansu.

 

 

Kamil Polewski

Mam 17 lat, a Eurowizję oglądam od dziecka - pierwszy konkurs, który pamiętam, to 2006 rok i występ Anny Vissi. Fanem stałem się w 2014 roku, a już dwa lata później śledziłem Eurowizję bardzo dogłębnie. Moje ulubione utwory to "1944", "Arcade" i "Quedate conmigo". Na co dzień jestem uczniem klasy społeczno-prawnej I LO w Inowrocławiu, interesuję się polityką, geografią i historią, a także językami obcymi i Skandynawią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *