Site Loader

Pod Lupą to nasza seria artykułów, gdzie prezentujemy Wam artystów, którzy powalczą o zwycięstwo podczas 65. Konkursu Piosenki Eurowizji 2020 w Rotterdamie. Poznacie tutaj tegorocznych reprezentantów, ich konkursowe utwory, a także przeczytacie opinie o tych propozycjach.

Czechy uczestniczą w Konkursie Piosenki Eurowizji od 2007. Ich pierwszymi reprezentantami była grupa Kabát z utworem „Malá dáma”. Niestety grupa zdobyła tylko jeden punkt, zajmując ostatnie, 28. miejsce, przez co nie zakwalifikowała się do finału. Z powodu słabych wyników z poprzednich lat, czeski nadawca postanowił zrezygnować z udziału w konkursie w latach 2010-2014. W listopadzie 2014 roku Czesi zdecydowali się wziąć udział w 60. Konkursie Piosenki Eurowizji. Czechy, po wielkim powrocie, reprezentowali Marta Jandová i Václav Noid Bárta z utworem „Hope Never Dies”. Niestety i wtedy nie udało im się zakwalifikować. Najlepszy wynik w historii ich startów należy do Mikolasa Josefa, który w 2017 roku zajął 6. miejsce. W tym roku czeski nadawca postanowił ponownie wybrać reprezentanta poprzez krajowe eliminacje. Ich zwycięzcą został Benny Cristo z utworem “Kemama“.

Benny Cristo urodził się 8 czerwca 1987 w Pilźnie. Ma korzenie czesko-angolskie. Jest czeskim wokalistą, autorem tekstów oraz aktywistą praw zwierząt. Swoją karierę muzyczną zaczął już w 2009 roku biorąc udział w programie Česko Slovenská Superstar i od tamtego czasu regularnie publikuje swoje utwory. Benny występował ze znanymi artystami takimi jak Pitbull czy Far East Movement. Od początku swojej kariery Czech zdołał zdobyć prawie 800 tysięcy obserwujących na instagramie. Wokalista jest również profesjonalnym zawodnikiem Jiu-Jitsu, otrzymując tym samym prestiżowe nagrody z międzynarodowych zawodów w tej kategorii. Tegoroczną propozycję “Kemama” wybrano podczas czeskich krajowych eliminacji. Benny walczył o reprezentowanie swoje kraju m.in. z Barborą Mochową czy Olgą Lounová. W składzie jury znaleźli się tacy artyści jak Kristian Kostov (Bułgaria 2017), Stig Rästa (estonia 2015) czy Kasia Moś (Polska 2017).

Czech wystąpi w drugim pólfinale 14 maja i powalczy o miejsce w finale z takimi artystami jak Alicja Szemplińska (Polska), Arilena Ara (Albania) czy Victoria (Bułgaria).

Oto opinie naszych czytelników, redaktorów PFE, innych portali i mediów eurowizyjnych oraz ich oceny utworu “Kemama”!

Roksana (Destination Eurovision)

Czechy, moje top 10, fajne i ciekawie brzmiące afrykańskie, etniczne rytmy połączone z reggae, wprowadzające w dobry nastrój, zapadające w pamięć. Niestety… ale to wszystko zepsuł revamp, zmieniający kompletnie utwór, brzmiący jak jego nieudany remix stworzony przez bardzo kiepskiego DJ’a w taniej dyskotece. “Kemama” spada w mojej topce 10 oczek w dół. Coś podobnego prezentuje w tym roku Izrael, wcześniej będący lekko gorszą wersją tego klimatu, a teraz jednak przewyższający chyba kompozycyjnie piosenkę z Czech. Nie wiem, jak na utwór zareagują osoby, które usłyszą go pierwszy raz w konkursie, jednak większość tych, którzy polubili “Kemama” wcześniej będzie raczej zawiedziona finalną wersją czeskiego kawałka. Byłoby 9, a teraz daje 5.
Ocena: 5/10

Tomek (OurSong)

Czesi nie przestają zaskakiwać (w dobrym sensie). Klimat piosenki jest bardzo na czasie i przesłanie by nie przejmować się hejterami tylko robić swoje. Benny śpiewa o swoim dojrzewaniu i o tym jak trudny ten czas był jednocześnie dając nadzieję/pocieszając innych przechodzących przez trudne okresy w życiu, że gdy postawimy na miłość, wszystko się ułoży. Zostawiając przesłanie na boku. Utwór sprawia, że chce się tańczyć i jest skonstruowany tak że nie jest monotonny. Tekst o dzieleniu się miłością od razu poprawia humor a klimat sprawia, że chce się tańczyć. Piosenka będzie bardzo łatwa do zaprezentowania w Rotterdamie, bo nie wymaga mocnego stagingu żeby się obronić. Czesi dodatkowo są w „łatwiejszym” półfinale więc z awansem raczej nie będą mieli problemu.
Ocena: 9/10

Karol (Eurowizyjny Kocioł)

Mam wrażenie, że miałbym o tej piosence o wiele lepsze zdanie, gdyby nie została wyłoniona z tak dobrego składu preselekcji ESCZ. Benny niestety był u mnie pod koniec czeskiej listy… Jednak wracając do samego utworu. Po czasie doceniłem to, że Czechy wzbogaciły stawkę Eurowizji 2020 o nowe rytmy, inny rytm i styl. Benny śpiewa również bardzo dobrze na żywo. “Kemama” może sobie poradzić w maju – tak myślałem do czasu opublikowania revampu. Lubię piosenki bogate w różne instrumenty, ale tu ktoś ewidentnie przesadził.
Ocena: 4/10

Marcel

Lubię utwory na Eurowizji, które pokazują “coś innego”, tę propozycję możemy zaliczyć do tego grona. Nowoczesne brzmienie i mam nadzieję wpadający w oko występ może utrzymać dobrą passe Czech.
Ocena: 7/10

Wiktor

Świetna piosenka, interesująca, wpadająca w ucho. Benny jest bardzo charyzmatycznym artystą, więc na pewno w maju przyciągnie uwagę widzów. Wierzę w wysokie miejsce Czech, bo na to zasługują. Utwór z każdym kolejnym przesłuchaniem staje się coraz lepszy, a samo słowo “kemama” wzbudza spore zainteresowanie. Jedyne zastrzenie to modyfikacja instrumentalu, przed revampem było dużo lepiej i uważam, że nie wymagało to żadnych zmian. 
Ocena: 8,5/10

Paweł

Rytmy zaczerpnięte z muzyki reggae; odwołanie do Boba Marleya; emocjonalne przesłanie tekstu. Myślę, że piosenka Benny’ego Cristo może znaleść się nawet w pierwszej dziesiąstce eurowizyjnej stawki. W każdym bądź razie wyróżni się pośród wszystkich występów na scenie w Rotterdamie.
Ocena: 8/10.

Średnia ocen: 6.92/10

Zapraszamy do śledzenia kolejnych części serii Pod Lupą!

Kacper Grzegorczyk

Eurowizją interesuję się od dziecka, ale bardziej zagłębiałem się w niej od 2014 roku. Interesuję się również graniem na instrumentach, śpiewem, filmografią oraz grami komputerowymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *