Site Loader

   Europejska Unia Nadawców potwierdziła, że Turcja nie ma w planach powrotu na Eurowizję w 2020 roku. Turecki nadawca nie zgłosił do tej pory żadnej kandydatury. Tureckie media powiadomiły jednak, że sprawa Eurowizji ma być omawiana w parlamencie. Jeden z posłów partii opozycyjnej – Ayhan Barut chce ten temat przedyskutować z innymi posłami. Według niego udział w konkursie jest blokowany przez obecny rząd, a na dyrektora generalnego tureckiego nadawcy TRT wywierana jest duża presja. Eurowizja była dla Turków jednym z najbardziej ekscytujących konkursów. Wszyscy siedzieli z rodzinami przed telewizorami, co roku cieszyli się występem i wspierali występ swoich reprezentantów. Barut twierdzi, że TRT blokuje tą radość Turkom od 2013 roku. Główny doradca prezydenta ma zamiar przejrzeć wniosek posła partii CHP.
Udział Turcji w Eurowizji był już raz omawiany w parlamencie w 2012 roku. Kraj wówczas ogłosił rezygnację z udziału w konkursie piosenki. Turcy byli niezadowoleni z regulaminu, który gwarantował państwom Wielkiej Piątki miejsce w finale i z powodu wprowadzenia podziału głosów jury i telewidzów. Turcy niemal każdego roku otrzymywali wiele punktów od telewidzów, ale jurorzy już nie byli dla nich tacy hojni.

 

NataliaMak

Pierwszy raz oglądałam Eurowizję w 1996 roku, kiedy występowała Kasia Kowalska. Od tamtej pory nie przegapiłam żadnego konkursu. Z wykształcenia jestem kulturoznawcą, a na co dzień wielkim introwertykiem. Czekam cierpliwie, aż nasz kraj wygra Eurowizję. Kiedyś przyjdzie kolej na nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *